Uwaga! Oszuści podszywają się pod Wirtualną Polskę, obiecują łatwy zysk

Strona główna Aktualności

O autorze

Widziałeś/aś reklamę na Facebooku, w której Wirtualna Polska obiecuje możliwość łatwego zarobku kwoty 30 zł? Nie klikaj jej – to oszustwo, z którym WP Media SA nie ma nic wspólnego.

O sprawie poinformował nas czytelnik, Kamil. Natknął się na reklamę profilu "Wp24.pl – wiadomości z Polski". Strona bezprawnie wykorzystuje logo WP i nawet publikuje odnośniki do artykułów WP, ale pomiędzy tym wszystkim widnieje także notka o rzekomej akcji promocyjnej.

Została założona 13 czerwca 2018 r., jednak wcześniej autorzy tylko nieśmiało budowali zasięgi. – Zostaliśmy zmuszeni do usunięcia wszystkich postów ze strony i zaczynamy przygodę z facebook-iem na nowo. (...) Dla osób starających się najbardziej w odbudowie naszej strony przewidujemy nagrody pieniężne – głosi kilkukrotnie powtórzone ogłoszenie.

Rzekoma akcja promocyjna

Teraz oszuści wychodzą na żer. – W ramach akcji promocyjnej zapłacimy 30 złotych każdemu, kto poświęci 5 min przed komputerem/telefonem na darmową rejestrację. Tylko osoby pełnoletnie! Płacimy każdemu przelewem natychmiastowym prosto na konto! – czytamy w ogłoszeniu. – Jeśli jesteś zainteresowany napisz wiadomość prywatną i przekonaj się, że zarobisz szybko i sprawnie! – zachęcają intensywnie do wzięcia udziału.

Chcą "kupić" 95 zł za 30 zł

A o co właściwie chodzi? Przestępcy chcą, aby zarejestrować się na giełdzie kryptowalutowej Blockchain.com, a następnie przesłać na ich konto 250 stellarów. Czyli kwotę w kryptowalucie, jaką rzekomo otrzymuje każdy nowy użytkownik giełdy. W zamian nagroda – 30 zł.

Obiecują łatwy zysk, ale w istocie ofiara tylko traci, gdyż obecnie 1 stellar warty jest około 0,10 dol., więc w rzeczywistości chcą za 30 zł "kupić" ponad 95 zł. Na dodatek nie doczytali warunków promocji Blockchain.com, przez co nie wiedzą, że rejestracja musi odbyć się z linka polecającego, a kwoty przyznawane są losowo. Stąd nie każdy otrzymuje aż 250 stellarów.

Nie dajcie się nabrać!

Tak więc w rzeczywistości jedynie nagabują do rejestracji na giełdzie, co wymaga potwierdzenia dokumentem tożsamości – jest równoznaczne z podaniem wrażliwych danych. Oczywiście nie muszą pracować dla Blockchain.com. Możliwe, że tylko zwęszyli pozorną okazję na łatwy zarobek.

Nie dajcie się nabrać, również na dokładne opisy stworzone nie najgorszą polszczyzną. Oszuści czynnie odpisują zainteresowanym, ale to jedynie prosta sztuczka uwiarygadniająca. (Niestety wykorzystanie Facebooka do komunikacji istotnie utrudnia namierzenie sprawców).

© dobreprogramy
s