WhatsApp z kolejnymi problemami. Stawi czoła dochodzeniu antymonopolowemu

Strona główna Aktualności

O autorze

Turecki urząd antymonopolowy w poniedziałek poinformował, że zarówno WhatsApp, jak i jego właściciel Facebook będą przedmiotem państwowego dochodzenia. Tamtejszym władzom, podobnie jak milionom internautów, nie podoba się nowa polityka prywatności komunikatora, która wymusza globalne współdzielenie danych, donosi Bloomberg.

Przypomnijmy, zmiany datowane na 8 lutego br. wymuszają, aby każdy użytkownik WhatsAppa wyraził zgodę na współdzielenie danych z innymi usługami Facebooka. W przeciwnym razie utraci dostęp do konta. Choć przedstawiciele firmy zarzekają się, że chodzi tu wyłącznie o odpowiednią implementację paru funkcji biznesowych, opinia publiczna przyjęła ogłoszenie niezwykle negatywnie, masowo porzucając komunikator.

Konkurencyjny Signal przeżywa tak duże oblężenie, że zaczął mieć regularne problemy z infrastrukturą. Kody aktywacyjne wysyłane są z dużym opóźnieniem, o czym informują sami twórcy, a w czwartek serwery dosłownie padły z przeciążenia.

Jednak lista problemów WhatsAppa rośnie

Jak twierdzi Ankara, istnieje podejrzenie, że Facebook, wykorzystując wiodącą pozycję na rynku, dąży do gromadzenia nadmiarowej ilości danych. Dlatego z dniem 11 stycznia ruszyło dochodzenie lokalnego regulatora antymonopolowego, które ma na celu ustalić, co dokładnie i w jakim celu chce zbierać społecznościowy moloch.

Co należy podkreślić, do czasu zakończenia śledztwa Facebook otrzymał nakaz wycofania się z kontrowersyjnego zapisu regulaminowego na terenie Turcji.

Sam WhatsApp, mimo iż według niezależnych rankingów nie jest najpopularniejszym komunikatorem w Turcji, ustępując Telegramowi, również w Turcji wywołał naprawdę potężną falę emocji. Twórcy komunikatora BiP, stanowiącego krajową alternatywę, pochwalili się, że od momentu wybuchu afery zyskali ponad 4,6 mln nowych użytkowników w raptem trzy dni.

Zatem, twarde dane są wręcz sensacyjne: relatywnie niszowego BIP-a nagle zainstalowało ponad 5,5 proc. spośród wszystkich Turków. Jednym słowem: szał.

© dobreprogramy
s