Windows 10 może wyświetlać mylące komunikaty dotyczące aktualizacji

Strona główna Aktualności
Windows 10 może wyświetlać mylące komunikaty dotyczące aktualizacji (fot. Oskar Ziomek)
Windows 10 może wyświetlać mylące komunikaty dotyczące aktualizacji (fot. Oskar Ziomek)

O autorze

Po katastrofie z wydaniem 1809, Microsoft zdecydował się mocno opóźnić dostarczanie większych aktualizacji. Gdy nowa wersja Windows 10 ma swoją premierę, nie staje się ona natychmiast widoczna w panelach Windows Update u użytkowników. Początkowo jedynie nieliczni otrzymują przycisk pobrania nowej wersji, a większość może jedynie przeczytać komunikat, że nowe wydanie jeszcze nie jest "gotowe dla tego komputera" i potrzebna jest cierpliwość.

Nawet ci "gotowi" użytkownicy nie otrzymują jednak aktualizacji automatycznie. Domyślnie, automatyczna instalacja jest stosowana dla paczek zbiorczych, ale nowe wersje systemu wymagają ręcznej interwencji. Dopiero gdy okres wsparcia danej wersji Windows zbliża się do końca, aktualizacja jest wymuszana w trybie automatycznym.

Schizofreniczny komunikat

Jak się jednak okazuje, możliwy jest stan w którym system informuje o braku gotowości, ale aktualizacja i tak pojawia się na liście. Jej ręczne uruchomienie, po dość długim czasie oczekiwania, zaowocuje komunikatem, że informacja o braku gotowości jednak była prawdziwa i instalacja nie może być kontynuowana.

Komunikat zawiera łącza do dwóch stron w wyjaśnieniami. W razie braku zgodności aplikacji lub ustawień sugerowane są kroki zaradcze. Jeżeli jednak pojawia się komunikat "Nie trzeba nic robić", jedynym rozwiązaniem jest... czekać.

Niekonsekwencja w instalatorze

Wszystko wskazuje na to, że instalator ESD z pakietem przygotowawczym stosuje inne metody oceny gotowości, niż klient Windows Update, który go dostarcza. Jeżeli już metoda oceny zgodności nie może być jedna, przydałoby się, by obie stosowane dawały zbieżne wyniki. Okazuje się jednak, że teraz tak nie jest. Możliwe jest otrzymanie aktualizacji mimo braku gotowości. Proces instalacji, mimo obciążającego przygotowania, zostaje wtedy przerwany. Ponieważ zachowanie instalatora teoretycznie jest udokumentowane, niniejszy dziwny stan nieokreślony zapewne nie zostanie naprawiony.

Naturalnie, poza niezgodnością aplikacji i ustawień, możliwa jest też niezgodność sterowników. Noty wydawnicze wersji 2004 informują o problemach ze sterownikami Conexant audio, dokami Thunderbolt (znowu!) i starszymi wersjami sterowników NVidia.

Jeżeli więc system jednocześnie oferuje aktualizację i informuje o oczekiwaniu na nią, ręczne uruchomienie instalacji prawdopodobnie nie powiedzie się.

© dobreprogramy
s