Windows 10 z rekordową dynamiką adaptacji wśród graczy. Linux i macOS lecą w dół

Strona główna Aktualności

O autorze

O tym, że Windows 10 wśród graczy jest systemem wiodącym, nikogo uświadamiać nie trzeba. Natomiast najnowsze dane telemetryczne Valve, pochodzące od użytkowników platformy Steam, wskazują również na rekordową dynamikę adaptacji.

Lipiec 2019 roku przyniósł dla 64-bitowego Windowsa 10 aż 3,73-proc. wzrost, pozwalając mu osiągnąc na Steamie udział rzędu 71,57 proc. Dla odniesienia, drugi w stawce Windows 7 64-bit bierze 20,40 proc., przy spadku 3,03 proc. miesiąc do miesiąca, a Windows 8.1 64-bit już zwyczajowo obstawia ogony – udział 2,72 proc., spadek 0,20 proc.

Wygląda na to, że gracze coraz częściej mają na uwadze zbliżający się koniec wsparcia "siódemki", datowany na – przypomnijmy – styczeń 2020 roku. Choć oczywiście niebagatelne znaczenie odgrywają premiery kolejnych kart graficznych, motywujące do przesiadki na GPU obsługujące DirectX 12 – a do tego, obok nowoczesnej grafiki, niezbędny jest także Windows 10.

Kwestia pozostałych platform

Siłą rzeczy niszę stanowią systemy 32-bitowe. Windows 7 w tej wersji zgarnia 1,06 proc., a Windows 10 – raptem 0,19 proc. Oba regularnie spadają, choć w sposób marginalny.

Traci też macOS, który notuje łącznie 2,93 proc. Spadek względem poprzedniego miesiąca to 0,33 proc. Wreszcie, widać również pewną regularność w sytuacji Linuksa. Krótko po premierze Steam Play dobił do 1 proc., po czym rozpoczął stałą wędrówkę w dół. W lipcu adaptacja Linuksa na Steamie wyniosła 0,79 proc., przy redukcji miesiąc do miesiąca na poziomie 0,05 proc. Nie jest to wiele. ale taki stan rzeczy stanowi po prostu powtarzający się schemat.

© dobreprogramy