Windows 7 powraca do łask. Nowa rewizja chipsetu Intel H310 przywróci wsparcie dla ”siódemki”

Strona główna Aktualności

O autorze

Począwszy od 2016 roku Microsoft, jak wiadomo, zrezygnował ze wspierania najnowszych platform sprzętowych w Windowsie 7. Mówiąc obrazowo, rzeczony system operacyjny, wykrywszy procesor Intel Kaby Lake, Coffee Lake lub AMD Ryzen, zaprzestaje pobierania aktualizacji. Wprawdzie pojawiły się nieautoryzowane metody obejścia tej blokady, ale producenci, korzystając z okazji, i tak postanowili odpuścić sobie wydawanie stosownych sterowników. W efekcie wszystkie współczesne procesory, przynajmniej teoretycznie, z Windowsem 7 nie współgrają. Niemniej wygląda na to, że blisko dziewięcioletnia "siódemka" jednak powróci do łask.

W katalogach zaczęły pojawiać się pierwsze płyty główne z chipsetem Intel H310 w odświeżonej wersji, który oznaczany jest jako H310C bądź H310 R2.0. Ten układ logiki ma nieznany dotąd identyfikator, jednak, zgodnie z opublikowanymi danymi, charakteryzują go identyczne w odniesieniu do pierwowzoru parametry sprzętowe. Z jednym małym, ale niezwykle istotnym wyjątkiem: kompatybilnością z systemem operacyjnym Windows 7. Co istotne, taką informację potwierdza zarówno ASUS, jak i Gigabyte, a więc obydwie firmy, które na ten moment zdecydowały się ujawnić płyty główne z odświeżonym chipsetem H310. Wnioski zdają się być oczywiste.

Przy czym Intel ma dostarczyć wszystkie sterowniki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania platformy: Management Engine, Rapid Storage, USB 3.0. Producenci płyt głównych obiecują zaś dostosowanie rozwiązań firm trzecich, jak układy audio czy karty sieciowe. Nie wiadomo tylko, jak ostatecznie zostanie rozwiązana sprawa zintegrowanej karty graficznej. W tej chwili na odpowiednich stronach produktowych widnieje już całość ww. oprogramowania, oprócz właśnie sterowników dla iGPU. Tym samym może się ostatecznie okazać, że użytkownicy chcący wykorzystać platformę Coffee Lake w zestawie z Windowsem 7 zostaną przymuszeni do zakupienia dedykowanej grafiki pod PCI Express.

Ponadto dużą niewiadomą pozostaje reakcja samego Microsoftu. Jeśli korporacja z Redmond nie zapewni kompletu łatek bezpieczeństwa, to cała platforma, pomimo kompatybilnych sterowników, sukcesu w sektorze biznesowym raczej nie odniesie. Tymczasem dla zapalonych graczy i wszelkiej maści entuzjastów chipset H310 może uchodzić za rozwiązanie zbyt ubogie. Dość powiedzieć, że temu PCH brakuje choćby linii PCI Express 3.0, kontrolera USB 3.1 Gen 2 czy wsparcia dla technologii Optane Memory. A nie da się ukryć, sama możliwość uruchomienia powszechnie lubianej "siódemki" do przekonania konsumentów może nie wystarczyć.

© dobreprogramy