Atakujący poinformowali firmę, że wykradli dane i zaszyfrowali serwery oraz zagrozili sprzedaniem informacji, jeśli nie dojdą do porozumienia w ciągu 48 godzin. Porozumienia zabrakło, bo paczka z danymi trafiła do Darkwebu, gdzie – jak informuje organizacja KELA – została ostatecznie sprzedana za "satysfakcjonującą kwotę". Z innych źródeł można się dowiedzieć, że chodzi najprawdopodobniej o około 7 mln dolarów.
Jak podano 9 lutego, cyberprzestępcy wykradli nie tylko kod źródłowy "Cyberpunka 2077", "Wiedźmina 3" i innych gier, ale także dokumenty związane z samym funkcjonowaniem CD Projektu, w tym dotyczące księgowości i zatrudnienia.
CD Projekt poinformował w oświadczeniu, że na opisywanych serwerach nie przechowywano danych dotyczących klientów, więc ci powinni być spokojni o swoje bezpieczeństwo.