Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

OS X Mavericks - za darmo, czyli do niczego?

Ostatnie posunięcie Apple - udostępnienie "wszystkim" swojego nowego OS wydawało się świetnym posunięciem. Z paru powodów.
Po pierwsze nikt już nie będzie mógł powiedzieć, że Apple wydaje kolejne płatne ServicePacki! Bo nowości w kolejnych systemach wielu nikt nie zobaczył. Najbardziej przełomowa - tryb pełnoekranowy znany od wielu lat na innych platformach już się przejadła.

Po drugie, "każdy" ma najnowszą wersję systemu za darmo i może go sobie zainstalować w komputerze (oczywiście od Apple).

Po trzecie i co najważniejsze Apple tworzy sobie przyczółek. Ot taka inwestycja, jaką jest przenośny (przeważnie) terminal płatniczy pod nazwą MacBook Air, Pro czy iMac. Apple na każdym programie sprzedanym w Apple Store zarabia 30%. Niektóre nowsze programy nie chciały działać na starszym systemie, takich programów przybywało a więc naturalną konsekwencją tego jest wydanie systemu za darmo. Niech mają! Zamiast niecałych 20$ za kopię Apple w konsekwencji zarabia więcej na pośredniczeniu.

r   e   k   l   a   m   a

Warto też wspomnieć o udziale starszych systemów Apple na rynku. We wrześniu Moutain Lion miał 3,31% udziału na świecie. A starsze systemy odpowiednio - Lion 1,56% i Snow Leopard 1,60 razem prawie tyle samo system wtedy najnowszy. Marnie to świadczy o popularności Moutain Liona. To tylko 1,5% więcej niż wynosi udział rynku Linuksów.

Jak każdy zdążył się zorientować Apple reklamuje swój nowy system jako

Najnowszą odsłonę Najbardziej Zaawansowanego Komputerowego Systemu Operacyjnego na Świecie!

Oczywiście jest w tym tyle prawdy co w plotkach o tym, że Urugwaj jest liderem lotów kosmicznych.

Błędy, błędy...

Najnowsza odsłona systemu Apple już od początku miała kilka problemów.

Pierwszym było wieszanie się na cieplutkich jeszcze MacBooków Pro. Przepraszam. MacBooki Pro się nie wieszają. One po prostu miały "chwilę zastanowienia". Chwila zastanowienia objawiała się tym, iż gładzik i klawiatura w najbardziej dopasowanym do sprzętu systemie operacyjnym po prostu przestawały działać. Pomagało zamknięcie kompa i odczekanie około minuty. Winą okazał być się ów najnowocześniejszy system operacyjny i przestarzały EFI. Trochę głupio, że Apple nie przetestowało swoich najnowszych MacBooków Pro ze swoim najnowszym systemem? Prawda?

Kolejna wpadka to problemy z płynnością animacji po wybudzeniu MacBooków Pro15" z Retiną. Tu także okazało się, że EFI jest zbyt stare. Na co oni wydają te 12 milionów dziennie przeznaczonych na badania?

Ale to dopiero początek.

Kolejne problemy spotkały posiadaczy kont mailowych przyzwyczajonych do iMail. Problematyczne okazały się konta w domenie gmail, wiadomości się kasowały, przenosiły, archiwizowały i kto wie co jeszcze...
Program przestał także pobierać maile w protokóle IMAP z wielu domen. Można było tylko wysyłać maile.
Jeszcze większa niespodzianka czekała posiadaczy zewnętrznych dysków twardych. Wszystkie dane na dyskach głównie firmy WD po prostu wyparowały, gdy było zainstalowane oprogramowanie firmy WD.
Microsoft Word w polskiej wersji językowej także nie raczy działać na najnowszym systemie Apple.
Poza tym oczywiście standardowe problemy z flashem, przyciskami głośności, czasem pracy na baterii, wydajnością, synchronizacją, sterownikami, peryferiami, AppleTV, TimeCapsule, znikającymi ikonkami, wyskakującymi ikonkami, brakiem ikonek, wybudzaniem, usypianiem, płynnością animacji, chwilami zastanowienia ect, ect. Standard. Lista ciągle rośnie. Co do wydajności, to zdania użytkowników są podzielone. Część (niewielka) chwali sobie nowy system inna zaś spora część szybko wróciła do starego systemu i czeka na załatanie systemu klnąc pod nosem.

Co prawda Apple zdążyło już naprawić kilka wpadek, ale z pewnością jest dużo do zrobienia. Większość użytkowników darowała sobie nowy system równie szybko jak go pobrała.

A co z szybkością działania?

W sieci pojawiły się już pierwsze wyniki GeekBencha.

Teoretycznie Mavericks jest wydajniejszy o około 9-10 procent od poprzedniej wersji.

A jak sprawa wygląda z innymi systemami operacyjnymi? O ile Najbardziej zaawansowany komputerowy system operacyjny na świecie jest szybszy powiedzmy od innego również darmowego systemu, powiedzmy Ubuntu 13.10?

Najbardziej zaawansowany system komputerowy na świecie vs Ubuntu

Sprawdzili to redaktorzy Phoronixa i nie powiem, aby wyniki mnie zaskoczyły. Do testów użyto Maca Mini z 2011 roku. Czy mit o legendarnym dopasowaniu systemu do hardware przetrwa konfrontację z twardą rzeczywistością? Niestety... Na 10 testów Mavericks tylko w dwóch wypada nieznacznie lepiej od Ubuntu 13.10. W pozostałych poległ strasznie mając nawet 3x gorsze wyniki. Przy okazji wiecie, że Ubuntu 10.10 nazywało się "Maverick Meerkat"?

Pokazane niedawno komputery Apple mają jeszcze jedną ciekawą właściwość. Otóż są kompletnie nierozszerzalne. Nie można w nich wymienić NIC bez dość kosztownej wizyty w serwisie. Za dwa lata kolejny najbardziej zaawansowany system operacyjny na świecie będzie potrzebował np "troszkę" więcej pamięci, której nie da się tak łatwo wymienić jak w laptopie z Windowsem czy Linuksem na pokładzie.

Co by tu jeszcze zepsuć?

Warto jeszcze wspomnieć o również rozdawanym za darmo pakiecie iWorks. Jest to odpowiednik Microsoft Office lub LibreOffice, który ma to do siebie, że jest średnio kompatybilny z poprzednio wymienionymi pakietami programów. Najnowsza - darmowa odsłona - została ponoć napisana od nowa. I co się okazało? Oto lista nowości

1. Selecting non-contiguous text gone

2. Outline view appears gone

3. Customizable Toolbar is gone

4. Many templates appear gone

5. Captured pages gone

6. Reorganize pages by dragging gone

7. Duplicate pages gone

8. Subscript/superscript buttons gone

9. Select all instances of a Style is gone

10. Retain zoom level of document gone

11. Facing pages gone

Ponoć Apple już zapowiedziało, że przywróci owe brakujące funkcje, ale przyznajecie, że podejrzane jest pisanie programów od nowa jako takie. Oznaczało by to, że tamta wersja była już tak bardzo skopana, że nie dało się z nią zrobić absolutnie nic, tylko napisać wszystko od nowa? Na to wychodzi. Bynajmniej jednak nie tłumaczy to braku w/w funkcji w tej "nowej" wersji. Dlaczego Apple zamiast rozbudowywać swoje programy zubaża je? To samo było z Final Cut Pro X...

Czy posunięcie Apple było słuszne?

Można uważać, że tak. Nikt nie pozwie go już o to, że stracił wyniki swojej pracy poprzez instalację Mavericka, skoro dostał go za darmo! Czy Microsoft powinien czuć się zagrożony? Ani trochę. Z prozaicznej przyczyny. Systemów Microsoftu można używać przez lata, a kompatybilność wstecz jest ogromna. Programowo 99% software wydanego na WinXP będzie działać. A to 12 lat wstecz. Nie trzeba co chwilę kupować nowej wersji systemu bo coś nie działa. Nie ma więc obawy, że klienci rzucą się na delikatnie mówiąc kilkukrotnie przepłacony komputer aby zaoszczędzić grosze na darmowym systemie.
Microsoft ma prawie 87% rynku i rozdawnictwa Apple w ogóle nie musi się obawiać. System Apple podobnie jak i sprzęt pozostają marginalne i mają kosmiczne 6,47% udziału rynku na świecie...

Apple says fix coming for MacBook Pro keyboard, trackpad lockup issue
Apple Releases Mail Update for Mavericks to Address Gmail Issues
OS X WIPEOUT! UPGRADING TO MAVERICKS CAN DELETE YOUR EXTERNAL HARD DRI...

Mavericks vs. Mountain Lion

Ubuntu 13.10 Can Outperform OS X 10.9 "Mavericks" On Intel O...

OS X Mavericks
Udział Windows 8 w rynku systemów rośnie, spada ogólny udzia...
http://www.phoronix.com/scan.php?page=article&item=osx_109_maveric...

 

linux oprogramowanie

Komentarze