Xbox Series S|X będą uruchamiać gry w inny sposób. Microsoft wyjaśnia

Strona główna Aktualności
fot. Microsoft/Xbox
fot. Microsoft/Xbox

O autorze

Dużo się ostatnio mówi o opłacalności kupna konsoli Xbox Series S, jak również potencjalnych problemach, jakie może jego mniejsza moc obliczeniowa przysporzyć deweloperom. Są to jednak bardziej spekulacje i osobiste preferencje. Natomiast bardzo ciekawą informację wyjawił portal Gamespew, uzyskawszy ją bezpośrednio od Microsoftu. Okazuje się, że konsole Xbox Series S i X będą uruchamiać gry zupełnie inaczej – i nie chodzi bynajmniej jedynie o zmianę rozdzielczości.

Rewelacje dotyczą konkretnie tego, w jaki sposób Xbox Series S będzie "odpalał" gry z Xbox One. Mowa oczywiście o grach w kompatybilności wstecznej. Nie będą to ich wersje bazujące na Xbox One X (obecnie najpotężniejszej konsoli), lecz ich odpowiedniki z Xbox One S (czyli słabszego z dwóch obecnie dostępnych Xboksów).

Oczywiście Xbox Series S zapewni im wyższe rozdzielczości, szybsze czasy ładowania, lepszy klatkaż i automatycznie dodany HDR (Microsoft opracował specjalny algorytm przekształcający SDR na HDR). Jednakże konsola nie będzie "podkręcać" tekstur i modeli bazując wersji na Xbox One X w 4K, lecz ma skalować to, co było stworzone z myślą o modelu S z poprzedniej generacji.

Tak więc starsze tytuły z Xbox One opracowane na platformie deweloperskiej "ERA" (skrót od Efficient Resource Allocation – wydajne zarządzanie zasobami) będą działać w powyższy sposób. To ważna informacja, bo część gier, które wyjdą pod koniec tego roku będą grywalne na Xbox Series S (i X oczywiście), ale nie będą zoptymalizowane pod tę konsolę.

Dopóki deweloperzy w pełni nie przejdą na nową platformę deweloperską stworzoną z myślą o Xbox Series S i X, to wszystkie gry będą jedynie "dopalonymi" wersjami z poprzedniej generacji. Dla przykładu Cyberpunk 2077 otrzyma aktualizację, która wykorzysta pełną moc Xbox Series X|S i PlayStation 5 dopiero po premierze (prawdopodobnie w 2021 r.).

Dopiero gry stworzone specyficznie pod platformę GameCore OS, czyli nowy system operacyjny Microsoftu dla konsol nowej generacji zrobią pełen użytek z ich wydajności. A do tego czasu może okazać się, że Xbox One X z poprzedniej generacji będzie wyświetlał gry w wyższych rozdzielczościach niż Xbox Series S (które oczywiście jednak będzie ładować je szybciej i zapewni wyższy klatkaż).

Może to trochę rozczarować niektórych liczących na to, że Xbox Series S z miejsca da im lepsze pod każdym względem osiągi niż Xbox One X.

© dobreprogramy
s