Xbox Series X: szybkość ładowania gier zmiata z nóg. Można wznawiać kilka tytułów na raz

Strona główna Aktualności
Xbox Series X: funkcja wznawiania wielu gier jednocześnie może być dużym przełomem, fot. Microsoft/Xbox
Xbox Series X: funkcja wznawiania wielu gier jednocześnie może być dużym przełomem, fot. Microsoft/Xbox

O autorze

Czas, jaki musi upłynąć zanim wczytamy grę na PlayStation 4 lub Xbox One, to jedna z wielu niedogodności w tej generacji konsol. Sony wcześniej na zamkniętym wydarzeniu demonstrowało różnicę między Spider-Manem na PS4 i PlayStation 5. Teraz przyszła pora na Microsoft.

Różnica w czasie ładowania gier jest kolosalna, a do przykładu użyto tytułu, którego nawet specjalnie nie optymalizowano pod Xbox Series X! A na tym dobrodziejstwa dysku SSD i technologii Microsoftu się nie kończą.

Wczytywanie gier na Xbox Series X to komfort, jaki konsolowcom dawno się należał

Im dłużej brniemy w tej generacji konsol, tym bardziej czasy ładowania wydają się bolesne. Tym bardziej, że dyski SSD są już standardem na PC-tach od kilku lat. A konsolowcy muszą się męczyć, szczególnie w grach z dużym, otwartym światem, czyli rasowych RPG-ach, albo produkcjach około-erpegowych.

Microsoft na powyższym nagraniu zaprezentował State of Decay 2, odpaloną Xbox One X oraz Xbox Series X. Na początek warto wspomnieć, że dysk w Xbox One X jest szybszy o 50 procent od Xbox One S oraz podstawowego modelu konsoli. Ale nawet tej najpotężniejszej obecnie konsoli na świecie wczytanie tego tytułu (załadowanie stanu gry) zajęło 50 sekund. Na nowym Xbox Series X sztuka ta udała się w zaledwie 7 sekund! A najlepsze w tym wszystkim jest to, że gra nie została specjalnie przygotowana pod nową konsolę Microsoftu. Zadziałała jedynie "brutalna siła" Xbox Series X i nic więcej.

To świetna informacja, bo oznacza to, że Xbox Series X będzie najlepszą konsolą do grania także i w starsze gry i to na dzień dobry. Powinno to więc zachęcić fanów marki Xbox do szybszego sięgnięcia po nowy sprzęt. To jeszcze lepsze wieści w kontekście tego, co można dokonać, jeśli dany tytuł deweloperzy specjalnie pod Xbox Series X zoptymalizują.

Wznawianie kilku tytułów jednocześnie to rewolucyjny, ale bardzo potrzebny krok

Szybkie wznawianie gier poznaliśmy na konsolach dopiero w tej generacji. Na PlayStation 4 i Nintendo Switch działało ono bez zarzutu, aczkolwiek szwankowało ono na Xbox One. Microsoft ma szansę się zrehabilitować, bo funkcja wznawiania kilku gier jednocześnie zapowiada się na prawdziwy game-changer.

Ekipa Digital Foundry sprawdziła, jak działa w praktyce Quick Resume, nowa technologia Microsoftu, testując Ori and the Will of the Wisps, Forza Motorsport 7 oraz Hellblade: Senua's Sacrifice. Może okazać się bardzo przydatna, szczególnie jeśli mamy kilka ulubionych tytułów, którymi nieustannie żonglujemy. To, co teraz zajmowałoby kilka minut, trwa zaledwie kilka sekund.

Z tego, co dało się zaobserwować na prezentacji Microsoftu, wydaje się, że konsola tworzy sobie coś w rodzaju migawki na dysku SSD, po czym po zaledwie kilku sekundach natychmiastowo wznawia daną grę. Zabiera nas od razu do akcji, bez konieczności przedzierania się przez ekrany ładowania. Co ciekawe, możemy mieć wyłączoną konsolę nawet przez tydzień, albo ją aktualizować, a i tak będziemy mogli wskoczyć od razu do akcji.

Jestem strasznie ciekawy, czy funkcja ta wymaga zarezerwowania pod system określonej liczby gigabajtów na dysku SSD i ile gier jednocześnie jest w stanie w ten sposób zachować (oraz czy nadpisuje po pewnym czasie wcześniejsze "migawki"). Tak czy inaczej, Quick Resume, zapowiada się na świetną innowację. Zobaczymy, czy Sony również zdecydowało się na podobne rozwiązanie...

© dobreprogramy
s