Xiaomi, Oppo i Vivo tworzą własny system wymiany plików. Wykorzysta Wi-Fi i Bluetooth

Strona główna Aktualności
Xiaomi, Oppo i Vivo razem stworzą alternatywę dla AirDrop, fot. Oskar Ziomek
Xiaomi, Oppo i Vivo razem stworzą alternatywę dla AirDrop, fot. Oskar Ziomek

O autorze

Xiaomi, Oppo i Vivo wspólnymi siłami tworzą androidowy odpowiednik AirDrop. Chodzi o znaną ze smartfonów Apple'a możliwość szybkiej wymiany plików pomiędzy urządzeniami. Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w sieci jeszcze w sierpniu 2019 roku.

Nowy system tworzony w ramach inicjatywy Peer-to-Peer Transmission Alliance będzie wykorzystywać jednocześnie połączenia Bluetooth i Wi-Fi P2P. Nie będzie wymagać dostępu do internetu, a średnia szybkość transferu wyniesie 20 MB/s. System pozwoli przesyłać między innymi zdjęcia, filmy i dokumenty, a w pierwszych smartfonach Vivo będzie dostępny już w lutym 2020 roku.

Jak dowiadujemy się z informacji prasowej, inspiracją do stworzenia podobnego rozwiązania jest między innymi dynamiczny rozwój sieci 5G. Twórcy spodziewają się zwiększenia liczby materiałów wysokiej jakości w sieci i smartfonach, co pociągnie za sobą chęć użytkowników do szybkiego przesyłania większej ilości danych.

Opracowywana metoda, choć będzie wykorzystywać antenę Wi-Fi, nie będzie miała wpływu na jej wykorzystanie do połączenia z internetem – smartfon pozostanie połączony z siecią, mimo lokalnego transferu plików między urządzeniami.

Co interesujące, choć pomysł jest inicjatywą Xiaomi, Oppo oraz Vivo, tworcy sa otwarci na współpracę z innymi. Producenci są zaproszeni do dołączenia do grupy zajmującej się rozwojem nowego systemu przesyłania plików. Być może za kilka miesięcy stanie się on standardem w wielu smartfonach.

Android i Fast Share

Warto mieć na uwadze, że podobny standard, Fast Share, będzie prawdopodobnie niebawem proponowany przez Google bezpośrednio w Androidzie na rynkach, gdzie dostępne są Usługi Google. Inicjatywa chińskich producentów jest więc bezpośrednią odpowiedzią na brak podobnego rozwiązania na lokalnym rynku z powodu braku Usług Google w Chinach.

© dobreprogramy
s