YouTube chce zwalczać płaską Ziemię i alt-med. Będzie odsyłać do Wikipiedii

Strona główna Aktualności
image
Szczepionka i chłopiec z depositphotos

O autorze

Na YouTube nie brakuje materiałów, z których dowiemy się, że szczepionki są największym złem, Ziemia jest płaska, a nad światem panuje rasa humanoidalnych gadów. Zwolenników wymienionych teorii oraz głosicieli tych poglądów może niebawem spotkać nieprzyjemne spotkanie z Wikipedią. Na YouTube pojawią się linki prowadzącego do największej internetowej encyklopedii.

Filmiki o zagrożeniach ze strony szczepionek i inne teorie spiskowe wypaczają myślenie wielu użytkowników YouTube’a, wprowadzając dezinformacje i przedstawiając fakty niezgodnie z prawdą. Co gorsza, YouTube błędnie traktowany jest jako platforma zawierająca wyłącznie prawdziwie materiały, których brakuje w telewizji. W związku z tym, teorie spiskowe i pseudonaukowcy znajdują poparcie wielu Internautów. Google postanowiło jednak rozwiązać ten problem.

Jak informuje WIRED, firma z Mountain View zamierza umieszczać pod filmami linki prowadzące do treści opartych na faktach. Dyrektor generalny YouTube, Susan Wojcicki, wyjście widzi w integracji z Wikipedią. Jak ma to wyglądać w praktyce? Przykładowo pod filmem przedstawiającym nieprawdziwą historię i statystyki dotyczące szczepionek, pojawi się link prowadzący do artykułu na Wikipedii. Z kolei pod materiałem o teoriach spiskowych NASA, zaproponowana zostanie historia o lądowaniu na księżycu, która umieszczona jest w artykule na Wikipedii.

Treści z Wikipedii będą dobrze widoczne. Link zostanie umieszczony tuż pod filmikiem, opatrzony zostanie miniaturą i zostanie mu poświęcona spora część dostępnej powierzchni. Warto zauważyć, że Google zdecydowało się tym razem wyjść poza swoje podwórko. Można to uznać za pewny zwrot w podejściu Google, które wcześniej postawiłoby raczej na ulepszenia algorytmu wyszukującego lub degradację materiałów z treściami spiskowymi w wynikach wyszukiwań.

Antyszczepionkowcy wraz ze zwolennikami teorii o płaskiej Ziemi wciąż będą mogli oglądać wybrane materiały na YouTube. Otrzymają tylko dodatkowe informacje pochodzące z Wikipedii. Pomysł jak najbardziej jest interesujący, ale trzeba pamiętać, że Wikipedia może być edytowana przez każdego i ma własne problemy z dezinformacją.

© dobreprogramy