r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Znamy nazwę nowego wydania Windows 10. Nie ma zaskoczenia, może być zamieszanie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wielkimi krokami zbliżamy się do kolejnej dużej, po Fall Creators Update, aktualizacji Windowsa 10. Niespodziewanie opublikowane w Sieci informacje stały się podłożem do rozpoczęcia spekulacji o tym, jak system będzie się nazywał. Choć dotychczas określano go niemal wyłącznie wewnętrzną nazwą Redstone 4, w centrum informacji zwrotnych Feedback Hub zauważono opis, w którym pojawia się nazwa Spring Creators Update, oznaczająca wiosenną aktualizację dla twórców.

Informacja pojawiła się w opisie wystawionej do testowania funkcji związanej z Windows Defenderem. Użytkownicy mają szansę przetestować w ten sposób jej możliwości i zgłosić błędy twórcom, które najpewniej zostaną jeszcze poprawione przed ostateczną premierą nowej wersji systemu. W ten sam sposób udostępnione zostało także testowanie działania Windowsa w domyślnym trybie S, a więc takim, w którym nie ma możliwości korzystania z aplikacji win32.

Tymczasem, po opublikowaniu informacji o wiosennej aktualizacji, niewiele później nazwa została z opisu usunięta i zastąpiona przez aktualizację R4 co może tylko potwierdzać, iż opublikowana została wcześniej przez przypadek i rzeczywiście ma związek z nadchodzącym Windowsem 10 Redstone 4. Jeśli faktycznie będziemy mieć do czynienia z kolejną aktualizacją wykorzystującą w nazwie porę roku, w Sieci może pojawić się rozgardiasz: pierwsza aktualizacja Creators Update również miała premierę wiosną, więc łatwo wyobrazić sobie ewentualne nieporozumienia i problemy z wyszukiwaniem informacji.

Pomijając jednak ten aspekt, w Internecie nie brakuje również komentarzy użytkowników, którzy zwracają uwagę na mało oryginalne podejście do nazewnictwa nowych wersji Windowsa. Serwis Neowin zwraca uwagę na wpis jednego z użytkowników na Twitterze, który stworzył własną, nawiązującą do serii filmów Szybcy i wściekli humorystyczną listę nazw, które mógłby zastosować Microsoft. Neowin słusznie dodaje, że na liście zabrakło wersji Creators Update: Tokyo Drift.

Już teraz wiemy, że nadchodząca aktualizacja Windowsa 10 wniesie do systemu kilka ciekawych funkcji, w tym choćby Windows Timeline, która miała trafić do systemu dużo wcześniej, ale pojawiło się opóźnienie. Redstone 4 (Spring Creators Update?) zadebiutuje w najbliższych miesiącach. Jak zwykle w przypadku tego typu aktualizacji, do użytkowników będzie jednak trafiać powoli, choć aktualizację (wbrew zaleceniom Microsoftu), będzie można zapewne wymusić.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.