Adax 8JC1 — solidny polski tablet 8" z dwurdzeniowym CPU

Adax 8JC1 — solidny polski tablet 8" z dwurdzeniowym CPU01.05.2013 16:25

Adax to marka dobrze znana na naszym rynku – pamiętają jądinozaury montujące swoje PC jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.To też marka o ciekawej historii: pierwotnie własność słynnejfirmy JTT, swego czasu wiodącego producenta komputerów w Polsce,który został zniszczony decyzją urzędników skarbowych. Markaocalała dzięki nowemu inwestorowi, spółce Incom, który obecniewykorzystuje ją do oznaczania swoich komputerów PC i od niedawna –tabletów.Miałem okazję niedawno testować właśnie jeden z tabletówAdaksa, model8JC1. Pojawił się na rynku późną jesienią 2012 roku,przynosząc na krajowy rynek tabletów parametry, których w tejklasie cenowej urządzeń raczej dotąd nie spotykaliśmy. Był teżjednym z pierwszych polskich tabletów z 8-calowym ekranem (matrycaTN), i szczerze mówiąc, pierwszym tabletem w tym rozmiarze, jakitrzymałem w dłoniach.Rozmiar to bardzo dobry. Nie za duży (jak niemal 10-calowetablety, które przenośne są na takiej zasadzie, że można jeschować do torby), nie za mały (jak te rozdawane za grosze 7-calowetablety, przypominające przerośnięte telefony). Przyrozdzielczości ekranu 1024x768 pikseli uzyskujemy dobrą jakośćobrazu, 160 PPI. Dla porównania, taka sama rozdzielczość wtablecie z ekranem 9,7”, to 132 PPI. Nie ma co ukrywać: różnicawidoczna jest gołym okiem, może nie jest to Retina z iPada, aleobraz wygląda ostrzej, niż na ekranie większych tabletów czytanich 13-calowych laptopów. Pozytywnie oceniam też płynnieregulowaną jasność (choć przydałby się – nieobecny –czujnik oświetlenia), jak i brak jakichkolwiek przebarwień. Dobrzeteż sprawdza się obsługa gestów: multidotyk z pięcioma punktaminacisku pozwala na płynne, bez opóźnień przesuwanie, szczypanie irozciąganie.[img=XYR_2872]Znaleźć można też i wady. Jak to zwykle bywa z matrycami TN,zakres użytecznych kątów widzenia jest nieduży – odchylenie wkażdą stronę powoduje zmianę kolorów i kontrastu. Trudno jednakoczekiwać czegoś lepszego w urządzeniu za taką cenę.A jak się 8-calowego Adaksa trzyma w dłoni? Bardzo dobrze.Wygodnie wyprofilowany tylny panel jest z aluminium, całość jestdobrze wyważona, żadna z części nie odstaje, obudowa nie ślizgasię w dłoni, i co najważniejsze – mało się nagrzewa podczaspracy. Łatwo też korzystać z dostępnych gniazd rozszerzeń:microUSB, miniHDMI, minijack audio, i slotu kart microSD. Z obu strontabletu umieszczono asymetrycznie kamerki, frontowa 0,3 megapiksela,a tylna 2 megapiksele, dzięki czemu tablet nadaje się zarówno dowideokonferencji, jak i do Fizyczny Komfort pracy z tym tabletemoceniam jako bardzo wysoki.[img=XYR_2877]Większość tabletów z Androidem sprzedawanych w naszym krajunie oszałamiała wydajnością, przynajmniej w porównaniu doflagowych tabletów z linii Nexus czy Galaxy Tab. Tutaj jest jednakzaskakująco dobrze. Tablet jest naprawdę szybki, a interfejsAndroida bardzo responsywny. Dwurdzeniowy procesor AmlogicAML8726-MX, taktowany maksymalnie do 1,5 GHz, współpracuje zprocesorem graficznym Mali-400 MP2 i 1 GB pamięci RAM DDR3. Pouruchomieniu systemu, z tego 1 GB pozostaje dla użytkownika około600 MB. Dodatkowo tablet wyposażony jest w 8 GB wbudowanej pamięcimasowej flash, z której 6 GB jest dostępne na dane użytkownika.Nic oczywiście nie stoi na przeszkodzie, by powiększyć pamięćmasową za pomocą dodatkowej karty microSD (bez problemu tabletporadził sobie z 16 GB SDHC), czy nawet zewnętrznych dyskówtwardych, podłączanych przez microUSB. Z oprogramowaniem na Adaksie jest już jednak nieco gorzej.Dostajemy Androida 4.1.1 Jelly Beans, ale najwyraźniej coś jest niedo końca w porządku ze sterownikami grafiki – wiele gier 3D ibenchmarków (w tym niedawno wydany na Androida 3DMark) nie chce sięna tym urządzeniu uruchomić. Bez najmniejszego problemu działająwszystkie aplikacje i gry 2D, nieźle też tablet radzi sobie zodtwarzaniem wideo, bez problemu można było też oglądać (naXBMC) filmy 720p (H.264) strumieniowane w lokalnej sieci. Dobrze istabilnie działa też Bluetooth: sparowałem tablet z głośnikamiCreative D200, ani razu podczas oglądania filmu połączenie niezostało zerwane.Niestety urządzenie nie daje domyślnie dostępu do roota, jaknp. tablety marki GoClever, nie udało się też znaleźć mi łatwegosposobu na zrootowanie urządzenia, a co za tym idzie, zainstalowanielepszego firmware'u. Z tym ostatnim mogłoby być zresztą ciężko –z informacji znalezionych na forum xda-developers wynika, żesytuacja ze sterownikami dla podobnych sprzętowo do 8JC1 tabletówjest niezbyt ciekawa, jesteśmy więc skazani na przygotowane przezproducenta firmware. Na pociechę powiem, że tutaj nie mamy preinstalowanego żadnegocrapware, jak to było np. w wypadku poprzednio przeze mnietestowanego tabletu Manty. Załączona jest jedna gra – Angry Birdsin Space, której raczej nikt nie chciałby odinstalować (chyba żejest fanem zielonych świń). Szkoda tylko, że domyślnie zamiastporządnego menedżera plików, w rodzaju EZ, dostajemy jakiśFileBrowser, pod każdymwzględem gorszy od innych tego typu narzędzi. [img=XYR_2874]Testy zakończyłem wyjściem w teren z tabletem Adaksa. Urządzenie jest przecieżreklamowane hasłem „z pasji do podróży”, więc nie wypada siedzieć z nim tylko na kanapie. Wziąłem ze sobąmodem 3G, starego Huawei E220. Przy całkowicie naładowanej baterii,po około 4 godzinach, tablet był już całkowicie rozładowany. Bez modemu 3G, przy wyłączonym Wi-Fi, tablet jest w stanie pracowaćokoło 7 godzin. Uwaga: tablet nie ma wbudowanego GPS-a, więc z tymi„podróżami” to trochę przesada. Problematyczna była też współpraca z użytym w teście modemem (Huaewei E220 w sieci T-Mobile) - połączenie było wielokrotnie rozłączane. Podsumowując, to bardzo fajneurządzenie, szczególnie że kupić je można już za 450 zł. Gdybynie brak możliwości zrootowania, to sam bym je sobie kupił. Jeślijednak nie potrzebujecie roota, ani też nie gracie w gry 3D, towarto zainteresować się Adaksem 8JC1. Jest to wygodny tablet dosurfowania po Sieci, komunikowania się ze znajomymi (Skype działabardzo dobrze), oglądania filmów czy czytania złożonychdokumentów w formacie PDF. Jego rozmiary pozwalają zaś go włożyćdo dużej kieszeni kurtki czy bojówek, dzięki czemu faktycznie możebyć jeszcze uznany za urządzenie mobilne.

Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (11)