Książka moim przyjacielem

Witam tak się ostatnio zastanawiałem , jak to jest z tym czytaniem w XXI , gdy teraz praktycznie nawet 9 letnie dziecko ma dostęp do komputera , z tego co zauważyłem na różnych forach , portalach etc , tacy ludzie mają problemy z rozwinięciem np swojej wypowiedzi, dla mnie ważnym czynnikiem na takie coś są właśnie książki , które rozwijają i uczą nas nowych przydatnych rzeczy . Pamiętam ,kiedyś gdy o internet było ciężko a , na komputerze już tylko kilka nudnych gier , więc człowiek brał książkę do ręki i pogrążał się się w swoim świecie. Teraz to wygląda trochę inaczej nie raz miałem okazje widzieć jak 10-11 latki dostają lekturę do przeczytania to szukają streszczenia , które tak jak książka przeraża je pod względem napisanego tekstu. Najgorsze w tym jest , że rodzice nie pomagają swoim dzieciom, rozwijać się poprzez książki , praca i inne sprawy to często mają na głowie. A jednym czasopismem które czytają to gazeta codzienna , chociaż nie bo nawet ta jest wypierana przez stające się coraz popularniejsze ebooki, I jaki w tym sens ? Dla mnie żaden bo co to za dzieciństwo przed kompem z ebookiem w ręku i ciągłym narzekaniem , że świat jest zły.