AliExpress i nietypowy "dźwięk" w tle. Tak działa śledzenie bez cookie

Użytkownik korzystający ze słuchawek Bluetooth z funkcją Multipoint zauważył, że samo otwarcie karty AliExpress w przeglądarce potrafi zablokować połączenie audio z komputerem. Po sprawdzeniu kodu strony wyszło na jaw, że serwis może wykorzystywać WebAudio fingerprinting, czyli profilowanie urządzeń przy pomocy niesłyszalnego sygnału.

AliExpress wykorzystuje dźwięki do śledzenia użytkowników? AliExpress wykorzystuje dźwięki do śledzenia użytkowników?
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Miron Nurski

Sprawa wyszła na jaw przy okazji używania słuchawek bezprzewodowych obsługujących Bluetooth Multipoint. To rozwiązanie pozwala sparować jeden zestaw jednocześnie z dwoma urządzeniami, na przykład ze smartfonem i komputerem stacjonarnym, i w razie potrzeby płynnie przełączać źródło dźwięku.

Autor bloga Laserphile zauważył, że podczas przeglądania AliExpress muzyka odtwarzana z telefonu nagle się zatrzymuje, a słuchawki trzymają się połączenia z pecetem. Co istotne, na komputerze nie było w tym czasie uruchomione żadne wideo, utwór ani rozmowa, a zarówno Chrome, jak i Firefox nie pokazywały na karcie symbolu odtwarzania dźwięku. Również mikser głośności w Windows nie wskazywał niczego, co dałoby się usłyszeć. Kłopot znikał od razu po zamknięciu karty z AliExpress.


WIDEO


AliExpress śledzi dźwiękiem, którego nie słychać

Po przeanalizowaniu kodu strony udało się wskazać skrypty JavaScript dostarczane z infrastruktury grupy Alibaba. Ich działanie miało uruchamiać tzw. WebAudio fingerprinting - technikę tworzenia "odcisku palca" urządzenia z użyciem sygnału audio, który pozostaje niesłyszalny dla użytkownika.

Według opisu, mechanizm ma przebiegać w następujący sposób:

  • Skrypt wytwarza sztucznie wygenerowaną falę dźwiękową.
  • Następnie sygnał przechodzi przez elementy przetwarzania audio dostępne w przeglądarce (m.in. kompresory dynamiki czy analizatory pasma).
  • Algorytm sprawdza drobne różnice w końcowym buforze dźwięku, wynikające m.in. z architektury procesora, sterowników karty dźwiękowej oraz częstotliwości próbkowania. Na tej podstawie powstaje unikatowy identyfikator urządzenia.

Nie podano jednoznacznie, jaki jest dokładny cel takiego działania. Autor odkrycia przypuszcza, że podobne profilowanie może pomagać w skuteczniejszym odróżnianiu zwykłych użytkowników od zautomatyzowanych botów i narzędzi do "zeskrobywania" cen, w wykrywaniu nadużyć związanych z zakładaniem wielu kont dla kuponów rabatowych, a także w śledzeniu zachowań klientów z pominięciem tradycyjnych plików cookie.

Internauta zwrócił też uwagę na możliwe skutki uboczne. Jeśli komputer utrzymuje aktywny strumień audio (nawet niesłyszalny), słuchawki Bluetooth mogą uznać go za priorytet i utrudniać przełączenie na telefon. Podobnie nowocześniejsze aparaty słuchowe mogą reagować na wykryte źródło dźwięku, automatycznie wyciszając mikrofony. Do tego stałe generowanie takiej ścieżki audio może przekładać się na większe zużycie energii w laptopach i smartfonach.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE