Monitor CRT może być wart fortunę. Jeśli go masz, dbaj o niego

Monitor CRT może być wart fortunę. Jeśli go masz, dbaj o niego03.09.2022 13:58
Ekrany CRT zyskują na wartości
Źródło zdjęć: © Pixabay

Monitory i telewizory CRT (inaczej kineskopowe,od Cathode Ray Tube) wracają do łask. Jeszcze niedawno był to sprzęt niepożądany, zbędny, a każdy starał się jak najszybciej pozbyć wielkiego "pudła" ze swojego domu. Moda na gry retro sprawia jednak, że ten sprzęt ponownie zyskuje na wartości.

Monitory CRT zostały niemal całkowicie wyparte z rynku. Płaskie ekrany pozwalają na wyświetlanie obrazu w wyższej rozdzielczości, są energooszczędne i zajmują mało miejsca. W codziennym, standardowym korzystaniu z komputera, monitory starego typu tracą niemal wszystkie zalety. Pewna grupa graczy jest jednak w stanie za nie dobrze zapłacić.

Miłośnicy starych gier cenią sobie ekrany kineskopowe, nazywane też CRT (Cathode Ray Tube). Ze względu na to, że jest ich na rynku coraz mniej, ich ceny zaczynają rosnąć. Nie powinno to dziwić - ekrany LCD nie są w stanie dać graczom tych samych wrażeń, co klasyczne monitory.

Zalety monitorów kineskopowych

Monitory CRT są w cenie, ponieważ klasyczne konsole, takie jak PlayStation, NES, SNES, Nintendo 64 czy Commodore 64 były tworzone z myślą o tego typu ekranach. Nie występuje więc problem z wykorzystaniem przejściówek i zamianą sygnału analogowego na cyfrowy.

Inna kwestia, dla wielu ważniejsza, to klimat. Wyświetlacz kineskopowy pozwala faktycznie poczuć klimat lat 80. i 90. A w graniu w klasyczne produkcji chodzi przecież o to, by ponownie poczuć się tak samo, jak wówczas, gdy poznawaliśmy je po raz pierwszy.

Warto też zauważyć, że klasyczne gry na ekranach CRT wyglądają po prostu lepiej. Wynika to z kwestii technicznych. Współczesne ekrany LCD w odróżnieniu od klasycznych monitorów kineskopowych wyświetlają obraz w inny sposób. Z tego względu obraz wyświetlany na klasycznych ekranach sprawia wrażenie lekko rozmytego, dzięki czemu nie są widoczne pojedyncze piksele, które w przypadku starych gier tworzonych w niskich rozdzielczościach są bardzo mocno widoczne na dużych, nowoczesnych ekranach.

Obecnie monitory CRT mogą kosztować nawet kilkaset złotych. Biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno były traktowane jak zwykłe elektrośmieci, to spory wzrost wartości. Być może doczekamy się czasów, kiedy taki sprzęt znów będzie produkowany?

Karol Kołtowski, dziennikarz dobreprogramy.pl

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.