Trzeba przyznać, ze App Store dość mocno wyróżnia się na tle innych sklepów. Mowa tutaj przede wszystkim o restrykcyjnym regulaminie, do którego muszą się stosować programiści, prowizjach pobieranych za transakcje realizowane przez iTunes czy w zasadzie całkowicie autokratycznej moderacji. Na łamach The Verge ukazał się właśnie obszerny artykuł zatytułowany App Store 2.0, w którym znaleźć można informacje o zmianach, jakie do sklepu wprowadzi wkrótce Apple.
Najważniejszą z nich stanowi model opłacania aplikacji oparty o subskrypcję. Użytkownicy będą mogli zatem za opłatą korzystać z dobrodziejstw App Store przez miesiąc, dwa miesiące, kwartał, aż do roku. Ma to rozwiązać problem z aktualizacjami – zdarzało się, że twórcy oprogramowania publikowali w App Store kolejne duże aktualizacje jako nowe programy, aby uniknąć sytuacji, kiedy użytkownik opłacając pierwszą wersję aplikacji, otrzymuje za darmo kolejną.
Pomysł jest oryginalny i może znaleźć naśladowców, Apple zaś bierze na siebie ryzykowną rolę pioniera. Abonamenty w sklepie z aplikacjami to jedna z kilku nowości, jakie trafią w najbliższym czasie do App Store. Mowa między innymi o opisywanym przez nas wcześniej zredukowanym okresie dzielącym zgłoszenie aplikacji przez programistę i jej pojawienie się w sklepie.
Ważne różnice będą także dotyczyły programistów, czy raczej ich portfeli. Otóż wspomniany wcześniej model oparty na subskrypcji (w Sieci nie zabrakło stwierdzeń o sklepie-jako-usłudze) będzie także wiązał się z niższymi prowizjami pobieranymi przez Apple, z 30% do 15%, a zatem większymi zyskami dla twórców oprogramowania. Oczywiście korporacja nie omieszkała sobie wyrównać takiej decyzji – zapowiedziano także, że w App Store pojawią się nieinwazyjne reklamy promujące aplikacje. Zmiany wejdą w życie po 13 czerwca.