Myślę, że nikt nie wątpił w dobre wyniki sprzedaży zegarka Apple Watch. Choć o jego urodzie można długo dyskutować, świetna integracja z drugim pod względem popularności systemem mobilnym stawia go na bardzo wysokiej pozycji wśród smartzegarków. Nie oznacza to jednak, że Apple Watch jest najpopularniejszym urządzeniem do noszenia. Został daleko w tyle za opaskami sportowymi firm Fitbit i Xiaomi.

bEUpfEyJ

Dane udostępnione przez IDC mówią o sprzedaży około 1,5 miliona sztuk zegarków z jabłkiem w ciągu pierwszego kwartału bieżącego roku, co oczywiście stawia go na pierwszej pozycji wśród smartzegarków. Sprzedaż Samsunga wyniosła około 700 tysięcy sztuk, Motoroli 400 tysięcy. Na dalszych pozycjach znalazły się firmy Huawei i Garmin, przy czym warto zaznaczyć, że urządzenia Garmina kierowane są do dość wąskiej grupy odbiorców. Miłośnicy elektroniki noszonej kupili w ciągu analizowanego kwartału 3,2 miliona smartzegarków.

350177168049072065

Jeśli jednak dorzucimy do statystyk urządzenia sportowe, sprzedaż Apple Watcha już nie jest tak imponująca. W tym samym czasie, kiedy nowych właścicieli znalazło 1,5 miliona zegarków z jabłkiem, klienci kupili 3,7 miliona, czyli ponad dwukrotnie więcej, opasek sportowych firmy Xiaomi. Liderem jest dobrze już znana firma Fitbit, ciesząca się świetną opinią na rynku urządzeń do mierzenia aktywności sportowej – sprzedała 4,8 miliona opasek w tym samym czasie. Co ciekawe, po doliczeniu do smartzegarków prostszych urządzeń, firma Garmin wyprzedza Samsunga.

350177168049203137

Jeśli porównamy świeże dane z raportem IDC z poprzedniego kwartału, zobaczymy wzrost zainteresowania opaskami Xiaomi. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku Fitbit także był liderem, Apple był na drugiej pozycji, Xiaomi na trzeciej.

350177168049334209

Oczywiście trudno porównywać pierwszy kwartał roku do kwartału świątecznego, kiedy to chyba wszystkiego sprzedaje się więcej. FitBitowi prawdopodobnie pomogły dwa nowe urządzenia – Alta i Blaze – cieszące się sporym zainteresowaniem.

bEUpfEyL

Za sukces Xiaomi odpowiada przede wszystkim cena i coraz szersze portfolio. Dołączyły do niego między innymi urządzenia z monitorem pulsu i zegarek dla dzieci, ułatwiający lokalizowanie pociechy. Trzeba też zaznaczyć, że statystyki byłyby zupełnie inne, gdyby podzielić je na kontynenty. Poza rodzimym rynkiem urządzenia Xiaomi to wciąż coś, o czym dużo się mówi, ale mało kto wie, gdzie można je kupić.

Nowy Apple Watch zapewne pojawi się jesienią.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (7)
bEUpfEzH