Zdaniem Bloomberga, w 2022 roku Apple będzie miał czym się pochwalić. Fani marki mogą spodziewać się nowych, mocniejszych komputerów Mac, pierwszego zestawu do rzeczywistości wirtualnej, a także szeregu mniejszych premier, zarówno w zakresie sprzętowym, jak i oprogramowania.
Oczekiwania na ten rok
Najważniejszą premierą Apple, na którą czekają wszyscy fani, będzie nowa seria komputerów Mac, która otrzyma chipy M1 Pro i M1 Max. Oba układy zadebiutowały już w ostatnich Macbookach Pro i zostały ciepło przyjęte przez branżę, która czeka także na premierę M2. Biorąc jednak pod uwagę zawirowania związane z przerwanymi łańcuchami dostaw oraz brakami na rynku półprzewodników, Apple może zdecydować się na opóźnienie nowej serii Maców do jesieni i wydanie ich już z nowym chipem.
Odświeżeniu z pewnością ulegną także MacBooki Air oraz iPady Pro. Możliwe także, że Apple zdecyduje się na odświeżenie laptopów w wersji Pro. W kwestii smartfonów, na pewno czeka nas premiera iPhone'a SE w wersji 5G. Wiadomo również, że w przygotowaniu są trzy nowe Apple Watche - model SE, seria 8 i wzmocniony zegarek skierowany do entuzjastów sportów ekstremalnych.
Zatrzymać inżynierów
Zanim jednak Apple będzie mógł pokazać światu nowinki techniczne, musi najpierw uporać się z odpływem pracowników. Doniesienia Bloomberga wskazują, że firma daje wybranym osobom nawet do 180 tysięcy dolarów premii, aby te nie zdecydowały się na przejście do Mety.
Walka o największe talenty jest w Dolinie Krzemowej normalną sytuacją, dlatego firmy nie od wczoraj przekupują pracowników w konkurencyjnych przedsiębiorstwach. Meta zdecydowała się jednak dodatkowo pójść na rękę wszystkim osobom wahającym się, czy zatrudnić się u Zuckerberga. Poza wyższymi pensjami, daje także bardziej elastyczne warunki zatrudnienia z możliwością pracy z domu.