Bezprzewodowe ładowanie jak Wi‑Fi: urządzenia wystarczy położyć na biurku

Bezprzewodowe ładowanie jak Wi-Fi: urządzenia wystarczy położyć na biurku
Oskar Ziomek

15.01.2018 11:53

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wśród wielu nowinek technologicznych, na rynku pojawia się kolejne, ciekawe podejście do bezprzewodowego ładowania urządzeń. Mowa o firmie Energous i jej nadajniku WattUp Mid Field, który pozwala ładować bezprzewodowo sprzęty nawet z odległości około 90 centymetrów. Sprzęt przeszedł niedawno certyfikację FCC, a jak sugeruje firma, zaimplementowany w docelowych urządzeniach mógłby zostać w przeciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.

Urządzenie wykorzystuje do działania fale radiowe, które pozwalają jednocześnie ładować kilka sprzętów będących w zasięgu i które przystosowano do pracy z nadajnikiem. Jak tłumaczone jest w prostych słowach, całość ma działać podobnie do Wi-Fi, a więc współpracować z dowolnymi zgodnymi urządzeniami, bez konieczności uzgadniania standardów ładowania. Nadajnik będzie dodatkowo w stanie rozpoznawać urządzenia będące w zasięgu i na tej podstawie decydować, które z nich wymagają już ładowania i do nich wysyłać energię, bądź działać według harmonogramu.

WattUp from Energous

Pokazany jak dotąd sprzęt pozwala na ładowanie z mocą do 250 mW, która zależna jest od potrzeb ładowanego urządzenia, ale także od odległości od nadajnika – im bliżej, tym większą moc możemy osiągnąć. Energous dodaje, że nie należy się przy tym obawiać o zdrowie użytkowników. SAR nadajnika ma być dużo niższy od tego, który dotyczy smartfonów, zaś technologia formowania wiązki pozwoli kierować energię tylko w kierunku ładowanych urządzeń. Dodatkowym zabezpieczeniem jest wyłączenie nadawania, gdy sprzęty będą już naładowane.

Ładowane w ten sposób będą mogły być praktycznie dowolne urządzenia. Już teraz mówi się o komputerowych klawiaturach, myszach, głośnikach, smartzegarkach, słuchawkach, smartfonach i tabletach. Ponieważ technologia pozwala jednocześnie na ładowanie na dystans oraz bezprzewodowe, ale wymagające kontaktu, nadajnik będzie mógł także pełnić rolę bezprzewodowej ładowarki w formie, którą znamy obecnie. Warto dodać, że ładowanie z odległości niecałego metra to zapewne dopiero początek. Firma przedstawiała swoje pomysły i technologię ładowania na odległość nawet ponad 4,5 metra już ponad 3 lata temu, co zaprezentowane zostało na poniższym filmie:

WattUp Demo

Choć, aby technologia się upowszechniła będzie musiało upłynąć trochę czasu, docelowo rozważana jest implementacja nadajników nawet w najmniej spodziewanych urządzeniach elektronicznych. Tutaj mowa jest na przykład o ramkach telewizorów czy elementach inteligentnego oświetlenia.

W założeniu, być może za kilka lat, otoczeni będziemy sprzętami obsługującymi bezprzewodowe nadajniki, a tym samym problem ładowania bezprzewodowych urządzeń zostanie zminimalizowany – w końcu co chwilę będziemy w zasięgu innego nadajnika, który będzie w stanie dodać nieco energii do będących w potrzebie akumulatorów przenośnych urządzeń.

Programy

Brak danych.
Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (30)