Bronie naszych czasów: lasery sterowane gamepadami, roboty na gąsienicach – oraz popsute sterowniki do działek
Choć doświadczenia ostatnich wojen, od ataku NATO na Serbię poostatnią brytyjsko-francuską operację przeciwko Libii wyraźniepokazały, że wysoce zinformatyzowane, „inteligentne” bronie niesą jednak panaceum na szybkie rozstrzygnięcie konfliktu na swojąkorzyść, z roku na rok wydaje się na nie coraz więcej pieniędzy.Druga dekada XXI wieku pod względem uzbrojenia zaczyna dorównywaćfilmom science fiction: bojowe roboty, drony, działaelektromagnetyczne i lasery mają według planistów zagwarantowaćpełną przewagę na polu walki, przynieść zdecydowane zwycięstwo.W gloryfikacji nowych broni celuje Pentagon, ale pozostałe potęgiwojskowe świata też nie próżnują, nawet dotknięta kryzysemgospodarczym Rosja intensywnie pracuje nad robotyzacją swojej armii.Nie nam oceniać słuszność tego kierunku, ale jednego możemy byćpewni – pracy w wojsku dla programistów czy graczy z czułymikciukami długo jeszcze nie zabraknie.