Aby przygotować film selfie, trzeba uruchomić aparat w urządzeniu i wykonać wskazówki wyświetlane przez Google. System prosi o serię ruchów głową, tak by nagrać twarz z kilku ujęć. Gotowy materiał trafia do konta i czeka tam na ewentualne użycie.
Nowa opcja ma pomóc wtedy, gdy właściciel konta Google nie ma dostępu do swojej skrzynki e-mail ani do zaufanego urządzenia. Przy odzyskiwaniu dostępu Google porównuje nowo nagrany film selfie z materiałem zapisanym wcześniej na koncie.
Firma zapewnia, że w procesie działają dodatkowe warstwy zabezpieczeń. Mają one utrudnić podszywanie się pod użytkownika, także przy użyciu obrazów i nagrań wygenerowanych przez narzędzia AI. To jeden z elementów ochrony przy logowaniu do konta.
WIDEONaukowcy z Belfastu stworzyli tanią baterię z druku 3D
Google podaje też, że filmy selfie są szyfrowane i przechowywane w bezpieczny sposób. Materiał ma służyć wyłącznie do pomocy przy logowaniu, chyba że użytkownik sam zgodzi się na inne wykorzystanie. Taki film można usunąć w dowolnym momencie.
Z dostępnych informacji wynika, że rozwiązanie wcześniej testowano w Brazylii. Funkcja dotyczy zwykłych kont Google. Nie działa natomiast w przypadku kont Workspace, kont dziecięcych ani kont objętych programem Advanced Protection Program.
Google zaleca, by nie opierać bezpieczeństwa tylko na jednym sposobie odzyskiwania dostępu. Obok filmu selfie warto mieć skonfigurowane także klucze dostępu, kontakty odzyskiwania oraz inne metody logowania, żeby nie stracić dostępu do konta.