Ciekawe życie z nowym Outlookiem

Najbardziej czekałem na nowego Outlooka. Nie na Windows 8, nie na nowego Androida 4.1 dla swojego styranego życiem SGS2, nie na cały pakiet Office 2013, a jedynie na nową wersję Outlooka. Spędzam w nim pół dnia i to jedna z podstawowych aplikacji, z których korzystam nie tylko do pracy.

To z jego powodu w środku nocy instalowałem przedpremierową wersję Office 365 Home Premium Preview i w pierwszym odruchu ucieszyłem się jak dziecko. Nowy Outlook zaimportował ustawienia starego Outlooka, a do tego wprowadził opcję, na którą użytkownicy obszernych skrzynek czekali od lat - możliwość łatwego określenia, jak wiele miesięcy naszej korespondencji chcemy przechowywać lokalnie na komputerze.

Jest to opcja, której potrzeba staje się wyjątkowo dotkliwa - lata gromadzenia e-maili zderzają się w końcu z kurczącą się pojemnością dysków SSD. Dotychczas można było to zrobić jedynie w dość skomplikowany sposób. W ustawieniach każdego folderu należy włączyć filtr synchronizacji i określić, że chcemy jedynie maile od np. 2011 roku. To jednak robota głupiego, bo każdy folder trzeba konfigurować ręcznie i co roku zmieniać, jeśli interesuje nas jedynie ostatnich dwanaście miesięcy.

Nowa opcja znacznie to upraszcza, a co więcej, poprawnie działa z wyszukiwaniem na serwerze e-maili starszych, niż określony okres synchronizacji. Słowem bajka, dzięki której niemal można zapomnieć, że poza tym (i wyglądem, który jest mocno dyskusyjny) w nowym Outlooku niestety wiele więcej się nie zmieniło. Zabrakło integracji ze SkyDrivem (liczyłem, że będzie można łatwo wysłać komuś załącznik w postaci odwołania do pliku na SkyDrive), brakło możliwości synchronizacji z kontaktami i kalendarzem Google (mimo, że w metrowych aplikacjach pod Windows 8 jest, a co) i ogólnie rewelacji raczej nie ma.

Przyznam, że bardziej mnie jednak zdumiało, kiedy ową opcję znalazłem także w konfiguracji konta Gmail po IMAPie. Naiwnie pomyślałem nawet, że w końcu Microsoft zaczyna czuć rynek. Szybko jednak wróciłem na ziemię, kiedy kliknąłem w ustawienia konta Microsoftowej poczty Hotmail (lub Live, jak kto woli). Tam już myśl Microsoftu nie sięgnęła i owej opcji nie ma.

Największym absurdem jest jednak sposób zmiany zdjęcia, które służy za miniaturkę kontaktu - stawiam wirtualne piwo pierwszej osobie, która w komentarzu napisze jak to zrobić. I nie mówicie, że życie z Microsoftem zaczynało być już powoli nudne...

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀