Chociaż zauważalne jest stopniowe otwieranie się gigantów na F2P (na PlayStation 3 pogramy w końcu w DC Universe Online, a na Xboksie 360 wkrótce w dwa projekty), przyszłość powinna przynieść bardziej zdecydowane kroki w tym kierunku, aczkolwiek łatwo nie będzie. Szef Crytek Cevat Yerli wie przecież, jak bardzo sprzedaż sprzętu zależna jest od gier na niego dostępnych w sklepach i że Free-2-Play może tutaj w negatywnym stopniu wpłynąć na ilość rozprowadzonych konsol nowej generacji. Zmienić należy też postrzeganie tego rodzaju produkcji.
Wiemy, że gry free-to-play mają złą reputację. Mówi się o nich pay-to-win, że są słabej jakości — zauważa Yerli, przy okazji podkreślając, jak Crytek stara się odwodzić graczy od takiego rozumowania właśnie dzięki dziełom na poziomie zdobywającego coraz większą popularność Warface, napędzanego technologią CryEngine 3. Konsola OUYA, ze swoimi nowymi, darmowymi w podstawowej formie grami, zapewne dopiero przetrze pewne szlaki dla wielkich tego rynku, zmieniając też obraz całego modelu. Z drugiej strony zawsze znajdą się tacy, którzy tanim kosztem spróbują sprzedać nam coś ponownie, tłumacząc się próbami zrekompensowania sobie strat z piractwa...