Cyfrowe euro z poparciem europosłów. Tak mają wyglądać płatności przyszłości
Komisja Gospodarcza i Monetarna Parlamentu Europejskiego przyjęła projekt dotyczący cyfrowego euro, czyli elektronicznej formy wspólnej waluty emitowanej przez EBC. Przed inicjatywą jeszcze głosowanie całego Parlamentu w Strasburgu i rozmowy z państwami UE, ale harmonogram zakłada, że nowe rozwiązanie mogłoby ruszyć pod koniec dekady.
Uruchomienie cyfrowego euro przewidywane jest na 2029 r.
Zielone światło w komisji ECON (Komisji Gospodarczej i Monetarnej) to jeden z kluczowych momentów prac nad cyfrowym euro – instrumentem, który ma działać równolegle do gotówki oraz istniejących usług bankowych. Następnym krokiem ma być przyjęcie stanowiska przez cały Parlament Europejski podczas głosowania plenarnego w Strasburgu na początku lipca, a potem rozpoczęcie negocjacji z państwami członkowskimi Unii Europejskiej (sprawę opisywał serwis Euro News).
Plan zakłada wprowadzenie cyfrowej wersji pieniądza banku centralnego, emitowanej przez Europejski Bank Centralny (EBC). To ważne rozróżnienie: cyfrowe euro nie ma być kryptowalutą i nie ma też "wypierać" banknotów oraz monet. Jego rola ma polegać na tym, by obywatele mogli korzystać z publicznego pieniądza również w realiach coraz bardziej cyfrowej gospodarki, traktując go jako uzupełnienie obecnego systemu płatniczego.
Zmiana w iOS 27. Na zdjęciach z iPhone'a zobaczysz rzeczy, które się nie wydarzyły
Czym właściwie jest cyfrowe euro?
Zgodnie z koncepcją użytkownicy mają trzymać środki w dedykowanych portfelach elektronicznych. Wciąż nie przesądzono jednak, jaki będzie limit kwoty, którą da się przechowywać w takim portfelu.
Projekt przewiduje dwa tryby działania: płatności online oraz offline. Te pierwsze mają być realizowane w modelu opartym o konta, natomiast wariant offline ma możliwie najbardziej przypominać płatność gotówką.
Płatności online i offline
W praktyce oznacza to, że w trybie offline środki mają być przechowywane lokalnie – przykładowo w smartfonie – a transakcję da się wykonać bez dostępu do sieci. Taki mechanizm ma zwiększyć odporność całego rozwiązania i pozwolić korzystać z cyfrowego euro również w sytuacjach awaryjnych.
Autorzy projektu podkreślają, że system od początku ma być budowany z myślą o ochronie prywatności. W planach jest wykorzystanie nowoczesnych metod szyfrowania, które mają umożliwiać potwierdzanie transakcji bez ujawniania danych osobowych osoby płacącej.
Zgodnie z założeniami identyfikacja użytkowników na podstawie danych płatniczych nie ma być możliwa bezpośrednio ani dla sprzedawców, ani dla EBC, ani dla instytucji publicznych.
Dlaczego UE stawia na własną infrastrukturę płatniczą?
Jednym z głównych powodów rozwijania cyfrowego euro jest dążenie do większej niezależności Europy w obszarze płatności. Wskazywane są tu m.in. dane EBC, z których wynika, że Visa i Mastercard odpowiadają za ok. 61 proc. płatności kartowych w strefie euro, a także za niemal wszystkie transakcje transgraniczne realizowane kartami.
W tle pojawiają się również argumenty dotyczące napięć geopolitycznych i potrzeby posiadania przez Unię Europejską własnych, niezależnych rozwiązań. W tym ujęciu cyfrowe euro ma być jednym z narzędzi wzmacniających europejską suwerenność finansową.
Obecne założenia mówią, że konsumenci nie mają ponosić opłat za korzystanie z cyfrowego euro. Koszty funkcjonowania systemu mają zostać przeniesione na sprzedawców, przy czym opłaty dla firm mają być niższe niż prowizje, które dziś pobierają operatorzy kart płatniczych.
Europa chce uniezależnić się od amerykańskich gigantów
Wynagrodzenie za udział w ekosystemie mają otrzymywać również banki oraz inni dostawcy usług płatniczych, ale szczegóły tego mechanizmu wciąż pozostają elementem negocjacji.
Istotnym elementem propozycji jest także obowiązek akceptowania płatności w cyfrowym euro przez większość przedsiębiorców w Unii Europejskiej. Wyjątki mają dotyczyć najmniejszych firm, które obecnie nie przyjmują innych elektronicznych form płatności.
Jeśli Parlament Europejski i państwa członkowskie zdołają porozumieć się jeszcze w tym roku, EBC planuje uruchomienie 12-miesięcznego programu pilotażowego w drugiej połowie 2027 r. W obecnym harmonogramie pełne wdrożenie cyfrowego euro jest przewidywane na 2029 r.
Czy korzystanie z cyfrowego euro będzie darmowe?
Z rozwiązania mają korzystać nie tylko mieszkańcy strefy euro, ale także turyści oraz osoby odwiedzające państwa Unii Europejskiej. Europosłowie już teraz nazywają nadchodzące głosowanie historycznym, jednak o tym, czy cyfrowe euro stanie się powszechnym narzędziem płatniczym, przesądzić mają dopiero najbliższe miesiące rozmów i uzgodnień.
Koszty mają natomiast ponosić sprzedawcy. Opłaty pobierane od firm mają być jednak niższe niż prowizje pobierane obecnie przez operatorów kart płatniczych. Wynagrodzenie za udział w systemie mają otrzymywać również banki i inni dostawcy usług płatniczych, choć szczegóły tego mechanizmu pozostają przedmiotem negocjacji.
Co istotne, większość przedsiębiorców działających w Unii Europejskiej będzie zobowiązana do akceptowania płatności w cyfrowym euro. Wyjątek mają stanowić najmniejsze firmy, które obecnie nie przyjmują innych form płatności elektronicznych.
Kiedy cyfrowe euro trafi do obywateli?
Jeżeli Parlament Europejski i państwa członkowskie osiągną porozumienie jeszcze w tym roku, Europejski Bank Centralny planuje rozpoczęcie 12-miesięcznego programu pilotażowego w drugiej połowie 2027 r.
Oficjalne uruchomienie cyfrowego euro przewidywane jest obecnie na 2029 r. Z nowej formy płatności będą mogli korzystać nie tylko mieszkańcy strefy euro, ale również turyści i osoby odwiedzające kraje Unii Europejskiej.
Europosłowie już teraz określają ostatnie głosowanie jako historyczne. O tym, czy cyfrowe euro rzeczywiście stanie się codziennym środkiem płatniczym dla setek milionów Europejczyków, zdecydują jednak najbliższe miesiące negocjacji.
Redaktor prowadzący serwis Benchmark.pl, dziennikarz technologiczny z ponad 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze sprzętem komputerowym, rozwojem technologii AI oraz trendami w branży IT. W swojej pracy stawia na rzetelność, praktyczne podejście i pasję do nowinek technologicznych, koncentrując się na ocenie produktów pod kątem ich wartości i opłacalności dla użytkowników. W wolnym czasie angażuje się w wolontariat, aktywnie spędza czas oraz rozwija swoje zainteresowania i pasje.