Daimler: autonomiczne ciężarówki w ciągu 10 lat. To zła wiadomość dla zawodowych kierowców

Strona główna Aktualności
fot. Daimler Trucks
fot. Daimler Trucks

O autorze

Wśród głównych trendów w rozwoju motoryzacji znajduje się autonomiczność. Wielu producentów za cel postawiło sobie wdrożenie 3 i 4 poziomu autonomiczności, co w teorii ma przełożyć się na wygodniejszą i bezpieczniejszą podróż. Podczas trwających właśnie targów CES 2019 w Las Vegas koncern Daimler ogłosił, że zamierza w ciągu najbliższych 10 lat wprowadzić technologią 4 poziomu do swoich ciężarówek.

Pojazdy jeżdżące bez człowieka to nie wizja z filmu science fiction, który przedstawia odległą przyszłość. Samochody, których technologia umożliwia pewny stopień autonomii, możemy już zobaczyć na publicznych drogach. Nowe modele Audi oferują trzeci poziom autonomiczności i w wybranych warunkach komputer może całkowicie przejąć kontrolę nad kierownicą, gazem i hamulcem. Warto jeszcze wspomnieć o funkcji autopilota w Tesli – wystarczy obejrzeć kilka filmików w internecie, aby zrozumieć z jak zaawansowaną technologią już obcujemy. Ponadto, największe koncerny motoryzacyjne nie szczędzą środków, aby dalej rozwijać autonomiczność.

Ciężarówki autonomiczne już niebawem na autostradach

Pierwszymi drogami, które najpewniej zostaną wypełnione autonomicznymi pojazdami, będą autostrady. To dobrze oznakowane drogi, bez skrzyżowań, świateł i pieszych, więc wymagające mniej od komputera. Warto zauważyć, że wykorzystywane są one często to transportu towaru i to właśnie w transporcie autonomiczność powinna znaleźć praktyczne zastosowanie. Obecnie setki kilometrów pokonują ciężarówki prowadzone przez człowieka. Jednak już w niedalekiej przyszłości, nudną podróż autostradą wykona komputer, bez ingerencji ze strony kierowcy.

Daimler na targach CES 2019 poinformował o planach rozwoju ciężarówek. Koncern zamierza w ciągu najbliższych lat zainwestować 500 mln euro i stworzyć 200 miejsc pracy, aby docelowo wprowadzić do sprzedaży ciężarówki z 4 poziomem autonomiczności. Wciąż w kabinie będzie znajdowała się kierownica i pedały, ale przez znaczną większość trasy prowadzeniem zajmie się komputer. Plany zakładają, że odpowiednia technologia zostanie stworzona w ciągu najbliższych 10 lat.

Daimler zauważa, że wysoce zautomatyzowane ciężarówki będą oferować przewagę w kilku kluczowych dziedzinach. Z wykorzystaniem radarów, wielu czujników, kamer i komputera przetwarzającego ogromne ilości danych w czasie rzeczywistym, mają podnieść poziom bezpieczeństwa na autostradach – dziś wiele wypadków spowodowanych jest przez błąd człowieka. Kolejnym argumentem, który ma zwiększyć zainteresowanie nowymi ciężarówkami, będzie większa produktywność. Będą mogły jeździć niemal przez całą dobę – komputer nie odczuwa zmęczenia, a dzięki łączności z internetem i innymi pojazdami, może dobierać trasy w taki sposób, aby uniknąć korków.

Autonomiczne ciężarówki mogą zmienić rynek pracy

Ciężarówki, które będą mogły pokonać większość trasy bez udziału człowieka, rozwijane są także przez Teslę czy nową i ambitną firmę Nikola Motor Company. Wyścig już się rozpoczął i może on zmienić rynek transportu szybciej niż się tego spodziewamy. Skomputeryzowany i zaawansowany pojazd może bowiem wymagać dodatkowych umiejętności. W kabinie nie będzie już potrzebny zwykły kierowca, który ma przejechać całą trasę sam. Autonomiczna ciężarówka, która będzie prowadzona przez zaawansowany komputer, może wymagać inżyniera, którego zadaniem będzie wyłącznie wprowadzanie danych do komputera i nadzorowanie jego pracy.

Przyszłość transportu, w którym znaczącą rolę mają odgrywać autonomiczne ciężarówki, może oznaczać, że wielu zawodowych kierowców nie będzie już potrzebnych. Zostaną oni zastąpieni komputerem, który podobno ma oferować wyższe bezpieczeństwo i co chyba ważniejsze dla wielu firm, będzie mógł pracować prawie 24 godziny na dobę, nie odczuwając zmęczenia.

© dobreprogramy