The Scripps Research Institute przy współpracy z izraelskim Technion opracował komputer biologiczny, który jest w stanie odczytać obrazy zapisane w sekwencjach DNA. „Komputer” to nic innego, jak mieszanka cząsteczek kwasu deoksyrybonukleinowego, enzymów i adenozyno-5'-trifosforanów (ATP), które stanowią nośniki energii. Mieszanka jest w stanie odkodować obrazy zapisane binarnie na „dyskietce” z materiału genetycznego. Co ciekawe, na jednym nośniku tego typu można zapisać jednocześnie kilka obrazów i odkodować je szukając różnych sekwencji DNA.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy naukowcy postanowili spróbować przechowywać dane w DNA. 2007 roku w Japonii udało się zapisać jedno z najsławniejszych równań Einsteina w DNA bakterii glebowej Bacillus Subtilis. Bakterie żyły zanim na Ziemi pojawiły się bardziej skomplikowane organizmy i prawdopodobnie to one będą rządzić planetą, kiedy wszystkie inne gatunki wymrą. Zapisanie w ich DNA dziedzictwa gatunku naukowego i artystycznego może zagwarantować przetrwanie tej wiedzy przez miliony lat. Tak przynajmniej podszedł do sprawy Yoshiaki Ohashi z uniwersytetu w Keio — kierownik badań. Według symulacji dane zapisane jego metodą mogą przetrwać w organizmach jednokomórkowych przez kilka tysięcy lat i nadal być odtworzone w 99%.
A jak będzie w przyszłości? Czy zdjęcia z wakacji będziemy zachowywać na ultramałej karcie pamięci, która ma jedynie 3 atomy grubości i może ulec zniszczeniu, czy na farmie mikroorganizmów, którą będziemy mogli zostawić w spadku prawnukom? A może przyszłość szykuje dla nas jeszcze inne wynalazki?