Dziurawy Tinder umożliwia wyciek zdjęć i wrażliwych danych użytkowników
Mogłoby się wydawać, że Tinder, jako najpopularniejsza na świecie usługa do randkowania, priorytetowo traktować będzie bezpieczeństwo danych użytkowników. Jak się okazuje nic bardziej mylnego. Dowiedli tego badacze z Izraela, którzy odkryli brak podstawowego szyfrowania HTTPS dla zdjęć. Co więcej, oprócz możliwego wycieku fotografii, druga luka pozwala na gromadzenie informacji o przesunięciach czy tzw. matchach.