ETPC: strony internetowe odpowiadają za komentarze czytelników

Ostatnia decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to fatalna wiadomość dla wielu serwisów internetowych – zgodnie z nią, to właśnie one odpowiadają za komentarze napisane przez czytelników, nawet tych anonimowych. W efekcie mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności, jeżeli nie zajmą się nimi w sposób odpowiedni i nie zareagują na nadużycia.

Obraz

Sprawa dotyczy skargi wniesionej przez firmę Delfi SA, estońską witrynę informacyjną. Ta wniosła zażalenie przeciwko rządowi estońskiemu, który chciał wobec niej wyciągać konsekwencje za komentarze osób trzecich publikowane na łamach portalu, a co miało stanowić próbę naruszania wolności słowa. Sprawa dotyczyła komentarzy z 2006 roku napisanych przez anonimowych czytelników, pod artykułem związanym z działaniami firmy SLK, jaka świadczy usługi przewozów promowych. Niektórzy z komentujących wyrazili swoje zdanie, zniesławiając właściciela firmy zajmującej się promami. Delfi odmówiło podawania danych komentujących, za co zostało pozwane.

Ostateczna decyzja w tej sprawie okazała się dla obserwatorów kompletnie zaskakująca. Trybunał, do którego zgłosił się serwis, przegłosował decyzję uznając, że zarówno firmy jak i osoby indywidualne prowadzące własne portale powinny wiedzieć o tzw. „bezprawnych komentarzach” i zapobiegać ich publikacji. Wbrew pozorom konsekwencje takiej decyzji mogą być bardzo poważne i w wielu sytuacjach wręcz opłakane. Teraz w zasadzie dowolna osoba czy też firma mogą pozywać portale za „niewłaściwe” komentarze czytelników. Co więcej, Peter Micek z Access zauważył, że tworzy to niebezpieczny precedens, bo jak do tej pory przepisy Unii Europejskiej gwarantowały ochronę od odpowiedzialności pośrednikom, którzy stosowali się do przepisów zakładających blokowanie treści zgłoszonych przez uprawnione podmioty, to tzw. procedura notice and takedown.

Obraz

Teraz okazuje się, że jest inaczej, choć Estonia wspomniane przepisy zaakceptowała przyjmując unijną dyrektywę w sprawie e-handlu. Zrzucenie odpowiedzialności na portale internetowe może wywołać w przyszłości lawinę pozwów, ale również diametralną zmianę podejścia do komentowania w formie anonimowej. Nie trzeba przecież ogromnej wiedzy, aby zrozumieć, że w tej sytuacji lepsza będzie profilaktyka i mocne cenzurowanie wypowiedzi od narażania się na ataki ze strony najróżniejszych frustratów. Stracą więc na tym wszyscy, nie tylko portale, które we własnej obronie ograniczą możliwość wypowiadania się, ale przede wszystkim użytkownicy – ze względu na szerokość interpretacji ucierpi na tym ich wolność słowa.

W skrajnym przypadku zaatakowana może również zostać prywatność użytkowników. Skoro trybunał wspomina o możliwości odnalezienia autora „niewłaściwego” komentarza, to konieczne byłoby zbieranie większej ilości danych o osobach wypowiadających się bez podawania swojego imienia. Problem zauważyła również organizacja Media Legal Defence Initiative walcząca o niezależność mediów. Według niej ta sytuacja znacznie ogranicza możliwość prowadzenia debaty publicznej. Nie pomogła tu reakcja Delfi, które po otrzymaniu zgłoszenia usunęło komentarze określane teraz przez trybunał jako ekstremalne i pełne nienawiści. Według urzędników środki podjęte przez serwis były niewystarczające.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀