Alpha Team, zespół chińskich whitehatów z firmy Qihoo 360,zademonstrował atak, którego przeprowadzenie zajmuje raptem 60sekund. Jak zwykle szczegółów nie ujawniono nikomu pozaproducentem, ale najwyraźniej znów wykorzystuje jakiś błąd wChrome. Exploit uruchomił sklep Google Play, a następnie otworzyłChrome, wyświetlając stronę internetową z komunikatem o przejęciu(„pwned by 360 Alpha Team”). Nagroda za złamanie Pixela to 120tys. dolarów.
Atak ten może mieć coś wspólnego z pierwszym publiczniezademonstrowanym exploitem na Pixela, na imprezie Pwn2Own w Japonii.Odpowiedzialny za niego był zespół Keen Team z firmy Tencent,dawał on dostęp napastnikom do wszystkich informacjiprzechowywanych w smartfonie.Google poinformowało, że wykorzystanawówczas luka została załatana w ciągu 24 godzin i udostępniona waktualizacji do stabilnej gałęzi wydań Chrome.
WIDEOGoogle Pixel zero day exploit November 2016
Zgodnie z oczekiwaniami uległa także przeglądarka Safari (uruchomiona na najnowszym macOS-ie Sierra). Tupopisali się chińscy hakerzy z Pangu Team, dobrze znani z robieniajailbreaków na iOS-a. Ich exploitowi zajęło 20 sekund nauruchomienie własnego kodu, i to z uprawnieniami roota. Nagrodawyniosła 80 tys. dolarów.
Jak się można było spodziewać ofiarą ataków padł takżeFlash Player na Windowsie 10. Znów autorami exploita byli ludzie zQihoo. Wykorzystali w swoim ataku błąd w kernelu Windowsa i jakiśbardzo stary błąd z use-after-free. W nagrodę dostali 120 tys.dolarów.
Łącznie Chińczycy z Qihoo zabiorą do domu 520 tys. dolarów zaswoje starania, radząc sobie w ciągu dwóch dni konkursu zMicrosoft Edge, VMware Workstation, Androidem i Flashem. To świetnyzespół – nic dziwnego, że antywirus Qihoo, 360Total Security, w testach antywirusów uzyskuje czołowe wyniki.