Facebook chce wprowadzić zaskakujące ograniczenie. Trwają testy

Facebook sprawdza, jak sprawdziłoby się ograniczenie liczby bezpłatnych udostępnień linków. Nowe rozwiązania testowane przez Meta mogą wpłynąć na działalność twórców i firm.

A child holds a smartphone displaying the Facebook logo in an arranged photograph in Sydney, Australia, on Wednesday, Dec. 3, 2025. Australia will soon ban its youth from popular services like TikTok and Instagram, becoming the world's first democracy to carry out such a crackdown in response to growing concerns about social media's harms. Photographer: Brent Lewin/Bloomberg via Getty ImagesFacebook testuje zaskakujące ograniczenie
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Oskar Ziomek

Meta rozpoczęła testy nowej funkcji na Facebooku, polegającej na wprowadzeniu opłat za publikowanie większej liczby linków w postach. Użytkownicy korzystający z trybu profesjonalnego lub prowadzący Strony mogą teraz bezpłatnie zamieścić zaledwie dwa linki w zwykłych postach. Aby zwiększyć ten limit, muszą wykupić subskrypcję Meta Verified, która kosztuje w USA od 14,99 dolarów miesięcznie.

Zmiany te pojawiają się w momencie, gdy badania pokazują, że Facebook wciąż odgrywa istotną rolę w codziennych nawykach internautów. Ograniczenie liczby udostępnianych linków może silnie wpłynąć na działalność firm i twórców internetowych, którzy wykorzystują platformę do promowania artykułów i produktów oraz kierowania użytkowników na zewnętrzne strony.

Cyfrowy Polak © Cyfrowy Polak

Meta potwierdziła istnienie testów i wyjaśniła w rozmowie z TechCrunch, że to "ograniczony eksperyment" mający sprawdzić, czy większa swoboda publikowania linków w ramach płatnej subskrypcji będzie atrakcyjna dla użytkowników. Firma zaznacza, że obecni wydawcy treści nie są objęci testami, jednak wiele osób zawodowo korzysta z profili profesjonalnych i Stron do komunikacji z odbiorcami.

Dane opublikowane przez Meta pokazują, że ponad 98 proc. wyświetleń w amerykańskim kanale aktualności stanowią posty bez linków, a wpisy z odnośnikami to niewielki ułamek, zazwyczaj widoczny dla obserwujących. Matt Navarra zwraca uwagę, że nowa polityka jest częścią trendu monetyzowania dystrybucji treści przez platformy internetowe. Jak podkreślił w rozmowie z BBC: „To podstawowa funkcja – możliwość wysyłania odbiorców w inne zakątki internetu – teraz znalazła się za płatną barierą”.

Podobne działania nie są nowością w branży. Platformy, takie jak X, już wcześniej zmniejszały widoczność postów z linkami czy wprowadzały płatne oznaczenia weryfikacyjne. Aktualny test Meta wpisuje się w rosnący trend ograniczania darmowego dostępu do niektórych funkcji mediów społecznościowych.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE