Czytając wpis można odnieść wrażenie, że Bondy uważa Firefoksa w Metro za trochę spóźnionego. Jednak faktem jest, że zespołowi pracującemu nad Firefoksem udało się już stworzyć działający, oparty o kod Fenneca prototyp przeglądarki. Aplikacja zachowuje się podobnie do wersji dla Androida i już można z jej pomocą przeglądać strony w kartach, dodawać je do zakładek, edytować ustawienia i tak dalej. Podobnie, jak w przypadku pierwszych wersji Firefoksa dla systemu Google'a, tu również interfejs został opisany w języku XUL. Na Androidzie rozwiązanie to nie zdało egzaminu ze względu na słabą wydajność, tutaj na razie zapowiada się dobrze.
Na grupie dev.planning będzie teraz prowadzona dyskusja nad dalszym rozwojem interfejsu. Integracja z systemem również posuwa się nie najgorzej — prototyp współpracuje już z wyszukiwaniem systemowym, systemem udostępniania (mail, Twitter, Facebook) oraz przypinanie (snapping) innych aplikacji Metro do prawej lub lewej krawędzi okna Firefoksa.
Dostarczenie bardzo dobrej jakości przeglądarki w stylu Metro jest równie ważne dla Mozilli, co zapewnienie dobrych doświadczeń w trybie klasycznego pulpitu. Bondy podkreśla, że jeśli przeglądarka nie będzie zadowalać użytkownika w obu trybach pracy dostępnych na Windows 8, straci ona status domyślnej na danym komputerze.