Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pakiet usług — Orange vs. Vectra, czyli zamienił stryjek siekierkę na...

I oto nadszedł maj. Powiedziałabym, że to miesiąc dla nas zbawienny, bo w maju właśnie skończyła nam się umowa na FunPack w Orange. W momencie, gdy się w niego wpakowaliśmy dwa lata temu wiedzieliśmy już, że z Orange na dłużej nie zostaniemy. Nastąpiło szybkie porównanie ofert u konkurencji i z racji posiadania już kablówki, padło na Vectrę- 100 Mb/s, darmowy telefon voip dosłownie do wszystkich (nawet do ciotki w Stanach!), platynowy pakiet tv, jeden dekoder HD i jeden HD z nagrywarką PVR za ca. 140 złotych/miesiąc. Poprzednio płaciliśmy ok. 125 zł za sam FunPack, z którego nie korzystaliśmy w pełni (dekoder przeleżał 2 lata w piwnicy), internet szedł max. 13 Mb/s ze względu na kiepską infrastrukturę + do tego kablówka z Vectry za 40 zł (na zwykłych dekoderach).

Wszyscy cieszyli się jak dzieci, no bo przecież teraz to będzie taki internet, że łooo! I co? I lipa trochę.

Po kilku dniach zrobiłam test prędkości, którego wyniki były zaskakujące:

r   e   k   l   a   m   a

No szczerze mówiąc, nie tego się spodziewałam. Postanowiłam więc zainterweniować do Vectry za pośrednictwem Facebooka. Poproszono mnie o adres MAC routera oraz przeprowadzenie testu połączenia na kablu i na wifi przez ich stronę. Po kablu download poleciał pawie setką, jednak co z tego, skoro router jest prawie pod sufitem w koryatrzu, a wszystkie urządzenia w mieszkaniu (2 laptopy, smartfony, konsola, tv) lecą po wifi?

Im dalej w las tym więcej drzew...

Po kolejnej interwencji poproszono mnie o przeskanowanie otoczenia w celu sprawdzenia obciążenia poszczególnych kanałów wykorzystywanych w technologii WiFi. Następnie przekazałam do nich informację o wolnym obszarze w celu ustawienia kanału z najmniejszym obciążeniem wraz ze screenami z programów. Vectra niby zmieniła kanał z 6 na 3, co miał zaktualizować reset routera. Nic się niestety nie zmieniło, nadal widniał kanał 6.

Prędkość po wifi spadła jeszcze bardziej niż przedtem- w korytarzu wifi ściąga ok. 30 Mb/s, a w pokojach 11Mb/s. Po raz kolejny przesłałam screeny do Vectry, niby po raz kolejny zmieniono kanał- tym razem z 3 (wg. nich) na 9 i kazano mi zresetować router. Reset nic nie dał, kanał nadal wyświetla się 6, a prędkość internetu w pokoju spadła do 9 Mb/s. Od teraz będę próbowała poprzez Strefę Klienta sama zmienić kanał nadawania, bo po tych kilu próbach łaskawie poinformowano mnie, że mogę to sama zmieniać ;-)

Podsumowując

Jestem zawiedziona, bo kurczę nie tego się spodziewałam. W Orange mimo wszystko nawet na dziadowskim Liveboxie nie było problemu z zasięgiem i prędkością. Podejrzewam, że problem może leżeć w routerze, który udostępnia Vectra, czyli CiscoEPC3928 i będę zmuszona zainwestować za jakiś czas w coś lepszego za własne pieniądze, bo bywa tak, że leżąc w łóżku zasięg w smartfonie jest fatalny.

Edit

Wyszło szydło (hehe) z worka. Przestawiliśmy kanał na 1 przez Strefę Klienta (zalogowałam się na router) i internet przyspieszył do ok. 50 Mb/s i dodatkowo okazało się, że laptopy są przestarzałe i więcej nie pociągną. W jednym karta sieciowa obsłuży tylko wifi w standardzie b, a w drugim g. Dodatkowo zamówiłam kartę sieciową USB Edimax w standardzie n i zobaczymy czy to coś więcej da. 

internet inne

Komentarze