Przestępczość, która wcześniej koncentrowała się głównie w Azji Południowo-Wschodniej, rozszerzyła się na inne regiony świata. Jak wynika z raportu Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości, opublikowanego we wtorek, zorganizowane grupy coraz częściej łączą oszustwa internetowe z handlem narkotykami, ludźmi i dzikimi zwierzętami. Fortune podaje, że do prania pieniędzy wykorzystują globalny system finansowy, kryptowaluty, szyfrowane platformy komunikacyjne oraz narzędzia AI, w tym treści phishingowe, deepfake'i wideo i połączenia głosowe.
Raport opisuje też rosnącą rolę tłumaczeń opartych na sztucznej inteligencji, które pozwalają atakować ofiary w wielu językach jednocześnie. Dodatkowo łączność satelitarna ułatwia działanie ośrodkom oszustw w miejscach odległych albo objętych ścisłym nadzorem. Według autorów dokumentu powstała w ten sposób infrastruktura usług przestępczych wspiera zorganizowane grupy daleko poza Azją.
WIDEOStart Starshipa już wkrótce. Specjalistyczne kamery już gotowe
Dzieci wśród najpoważniejszych ofiar
Jednym z najważniejszych wniosków raportu ONZ jest zagrożenie dla dzieci. W całej Azji Południowo-Wschodniej działają setki kompleksów wykorzystywanych do oszustw, które jednocześnie stają się miejscami handlu ludźmi i sprzedaży materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci.
- Nastąpił ogromny wzrost liczby wygenerowanych przez AI seksualnych obrazów dzieci przekazywanych za pośrednictwem szyfrowanych platform komunikacyjnych - powiedział dziennikarzom w Bangkoku Inshik Sim, badacz UNODC i koordynator raportu.
Dokument opisuje też działalność syndykatów z Azji Wschodniej, które wykorzystują złośliwe oprogramowanie, generatywną AI i deepfake'i do seksualnego szantażu oraz wykorzystywania ofiar. Według raportu rośnie przez to ryzyko zarówno przemocy bezpośredniej, jak i transmisji nadużyć na żywo czy uwodzenia ofiar w internecie. W przywołanych badaniach pojawiają się również setki dzieci i nastolatków z regionu, którzy angażują się w hazard online, niekiedy w stopniu prowadzącym do uzależnienia.
Narkotyki, broń i nowe trasy przemytu
Raport szacuje, że roczna sprzedaż nielegalnych narkotyków w Azji Południowo-Wschodniej i pobliskich krajach sięga nawet 109 mld dol. Jednocześnie wyraźnie wzrosła liczba przejęć transportów z metamfetaminą, heroiną i ketaminą. Autorzy wskazują, że morski trójkąt Sulu-Celebes między Indonezją, Malezją i Filipinami staje się coraz ważniejszym korytarzem przerzutowym kokainy z Ameryki Łacińskiej do Azji.
Przemytnicy ukrywają ładunki w legalnych przesyłkach, między innymi w chińskiej herbacie. Ten obszar służy także do przemytu dzikich zwierząt i broni strzeleckiej. Z kolei Tajlandia i Wietnam coraz częściej stają się źródłem marihuany wysyłanej do Japonii i Europy. Wcześniej w tym roku służby w malezyjskim Sabah przejęły ponad 3 tony metamfetaminy, ketaminy i ecstasy. Według raportu była to największa taka konfiskata w historii stanu.
Po nalotach centra oszustw zmieniają formę
Autorzy dokumentu podkreślają, że przeciwdziałanie systemowi wymaga skoordynowanej współpracy między państwami. Chodzi o jednoczesne działania w obszarze danych, łączności, finansów oraz internetowych usług i platform handlowych.
Po nalotach na wielkie centra oszustw działające głównie na pograniczu Mjanmy, Laosu i Kambodży przestępcy zaczęli przenosić działalność do innych części świata albo rozdrabniać ją na mniejsze struktury.
- Zostały zniszczone, ale żadna z tych operacji się nie zatrzymała - powiedział Seong Jae Shin, analityk z biura antyterrorystycznego UNODC. - Kambodżańskim władzom jest teraz znacznie trudniej to zwalczać.