Google blokuje część linuksowych przeglądarek: albo fanaberia, albo problem

Użytkownicy mniej popularnych linuksowych przeglądarek nie mogą zalogować się do usług Google, takich jak Gmail, Mapy czy Dokumenty. Oficjalny komunikat wskazuje na troskę o bezpieczeństwo, ale – jak wykazuje społeczność – takie tłumaczenie można łatwo podważyć.

fot. Shutterstock.comfot. Shutterstock.com
Piotr Urbaniak

O sprawie zrobiło się głośno dzięki redditowi. Jak ustalono tam, Google odrzuca próby logowania z przeglądarek takich jak Konqueror, Falkon czy Qutebrowser. Wyświetlający się na ekranie komunikat informuje o potencjalnym niebezpieczeństwie. Tak, jak w przypadku zastosowania przeglądarki z listy niewspieranych/przestarzałych. Tyle że takie tłumaczenie wygląda na zasłonę dymną.

Dlaczego? Bo wymienione przeglądarki wcale nie są niewspierane. Przykładowo, Konqueror stanowi część KDE, a jej ostatnie stabilne wydanie, v19.12.0, pochodzi ledwie sprzed paru dni.

fot. BleepingComputers / reddit
fot. BleepingComputers / reddit

Sprawa jest tym bardziej zagadkowa, że według doniesień internautów zmiana user-agent na Chrome lub Firefox wystarcza, aby blokadę logowania ominąć. Tymczasem Google, pomimo licznych próśb, konsekwentnie wstrzymuje się od komentarza, ograniczając do ogólników dostępnych w publicznym centrum wsparcia.

Ot, choćby informacji, że może blokować przeglądarki niewspierające JavaScript, wyposażone w nieobsługiwane lub niebezpieczne rozszerzenia, używające narzędzi do automatyzacji testów lub wbudowane w inną aplikację. Nic z tego nie pasuje do zbanowanego tercetu.

Zwalczanie konkurencji w zarodku?

Bazując na powyższych przesłankach, reddit wysnuwa wniosek, że Google intencjonalnie uprzykrza życie użytkownikom niszowych rozwiązań, aby w zarodku zwalczyć ewentualną konkurencję dla Chrome. Wiadomo, przeglądarka od samego Google wydaje się oczywistym wyborem w przypadku chęci skorzystania z usług Google. Prosty schemat.

Niemniej należy pamiętać, że podobne problemy z logowaniem przytrafiają się powszechnie na deweloperskich kompilacjach Edge i mogą być związane z zawiłościami procesu certyfikacji. Mało bowiem prawdopodobne, aby Google rzucał rękawicę Microsoftowi. Zresztą, na kompatybilność usług Google z innymi niż Chrome przeglądarkami zdążyli narzekać już także twórcy Vivaldi. Ciekawe jeszcze, jak to się ma do tego, że wszystkie wymienione tu przeglądarki to Chromium?

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥