Pokémon GO mimo iż pojawiło się oficjalnie tylko w kilku krajach, to trafiło na smartfony milionów osób z całego świata. Produkcja szybko zdobyła ogromną popularność, powodując, że multum osób wyszło na ulice by łapać nowe Pokemony. Niestety, nie dla wszystkich opuszczenie domu okazało się być szczęśliwym.

bETHaZbF

Nowa produkcja o Kieszonkowych Potworach korzysta z rozszerzonej rzeczywistości. W celu złapania Pokemona musimy wyjść z domu i udać się w odpowiednie miejsce, przykładowo w okolicach zbiorników wodnych znajdziemy wodne Pokemony. To właśnie takiego Pokemona chciała złapać nastolatka z Riverton.

Shayla Wiggins postanowiła, że w piątek rano uda się nad rzekę i złapie wymarzonego Pokemona. Zamiast powiększenia swojej kolekcji o kolejnego Kieszonkowego Potwora, młoda kobieta znalazła martwego mężczyznę, którego ciało unosiło się na wodzie. Nastolatka od razu powiadomiła policję. Obecne dowody wskazują, że prawdopodobnie był to wypadek, a nie morderstwo. Shayla Wiggins dodała, że ma zamiar ponownie udać się na rzekę, w końcu musi zdobyć wodnego Pokemona.

Znalezienie zwłok nie jest jednak najgorszym, co może przytrafić się graczom w Pokémon GO. Mogą stać się ofiarą napadu. Policja stanu Missouri w USA wydała oświadczenie na swoim profilu na Facebooku, że doszło do serii napadów na graczy Pokémon GO. Osoby zostały zlokalizowane z własnej winy, udostępniły one w grze swoją lokalizację. Napastnik dobrze wiedział gdzie znajduje się ofiara i mógł ją zaatakować w miejscu, gdzie nie było żadnych świadków.

bETHaZbH

Podobne sytuacje mogą mieć miejsce także w Polsce. Należy więc zachować ostrożność podczas udostępniania swojej lokalizacji. Nie chodzi wyłącznie o Pokémon GO, ale także o inne produkcje tego typu. Bezpieczny plik .apk Pokémon GO znajdziecie w naszym repozytorium. Pamiętajcie, uważajcie komu udostępniacie swoją lokalizację.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (35)
bETHaZcD