Holenderski akcent cyberataku Rosji na USA: kontrwywiad ma zbyt długi język?
Spoza zbioru państw anglojęzycznych Holandia jest prawdopodobnienajwierniejszym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Albo przynajmniejbyła, gdyż po tym, jak amerykańskie władze potraktowałydziałania holenderskiego wywiadu AIVD, już tak chętnie Haga zWaszyngtonem informacjami dzielić się nie da. Od wczoraj media nacałym świecie rozpisują się o tym, jak to Holendrzy dostarczyliAmerykanom kluczowych danych na temat zaangażowania Rosji w ichostatnie wybory prezydenckie – i jak to osobliwie się skończyło.Pasjonująca historia, niczym z filmów szpiegowskich, idealniewpasowana w aktualne potrzeby przeciwników Donalda Trumpa. Czybezkrytyczne przyjęcie przedstawionej bez jakichkolwiek dowodówhistorii z Volksrant.nl nie pokazuje czasem, że gra wywiadów trwa,a światowe publikatory są w niej tylko pionkami?