Idą zmiany w YouTube

Strona głównaIdą zmiany w YouTube
17.04.2009 11:54
Redakcja
Redakcja

Google rozpoczyna proces zmiany profilu najpopularniejszego serwisu,udostępniającego filmy w sieci. Zmiany w YouTube będą radykalne- dotychczas działający serwis o charakterze społecznościowym maprzerodzić się w witrynę, w której nacisk zostanie położony namateriały premium, czyli te, udostępniane przez m.in. stacjetelewizyjne czy wytwórnie filmowe i muzyczne - serwis ma bardziejprzypominać Hulu, uruchomionegoprzy współpracy stacji telewizyjnych NBC i Fox. Google oczywiścienie zrezygnuje z części, która przynosiła serwisowi tak dużąpopularność, czyli tej w której użytkownicy będą mogli publikowaćswoje materiały filmowe. W ostatnim czasie zostały podpisane umowy z wytwórniami Sony Pictures oraz Universal Music Group oraz stacjąBBC. Dziś Google poinformowało opodpisaniu kolejnych umów z takimi wydawcami, jak: DiscoveryCommunications, National Geographic,CBS czy Metro-Goldwyn-Mayer. Google liczy,że nowa oferta przyciągnie internautów, a co za tym idzie -reklamodawców. YouTube powstał w lutym 2005 roku, Google kupiłoYouTube za 1,65 miliarda dolarów w październiku 2006 roku. Od tegoczasu YouTube nie przynosi dochodów gigantowi. W poprzednim rokurozrachunkowym YouTube przyniósł stratę w wysokości 470 milionówdolarów. Znalezienie złotego środka pomiędzy niską inwazyjnościąreklamy, a jej wysoką skutecznością dla Google nie będzie łatwe, zuwagi na wyjątkową niechęć użytkowników do reklam umieszczonych wYouTube. Udostępnione materiały premium będą w lepszej jakości, adostępne jedynie w przypadku wykupienia przez użytkownikaodpowiednich subskrypcji. Póki co jedynie użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych mają dostęp dotakich seriali jak "Świat według Bundych" i "ALF" czy filmów takichjak "Casino Royale". Niestety nie wiadomo, kiedy produkcje będądostępne dla użytkowników z Polski. Problem może rozwiązać toczącesię postępowanie Komisji Europejskiej, badającej zasadnośćograniczenia usług internetowych dla użytkowników z niektórychkrajów UE. Według KE rynek Unii Europejskiej ma być traktowany jakocałość. KE zajęła się tym problemem wskutek zapytania jednej zpolskich europosłanek, która jako przykład podała sklep iTunes,który odrzuca płatności kartami, które zostały wydane wPolsce. Działanie KE ma celu ujednolicenie oferty usług internetowych, takaby np. użytkownik z Polski miał dostęp do takich samychmateriałów, co użytkownik z Wielkiej Brytanii. Z tego powoduprzedstawiciel Komisji odpowiedzialny za kwestie konkurencjinawiązał konstruktywne rozmowy z wysokimi przedstawicielamiprzemysłu i konsumentów dotyczące tego, w jaki sposób można usunąćistniejące bariery w transgranicznej sprzedaży online. Rozmowy temogą stanowić podstawę dla opracowania modelu udzielania licencjina całym terytorium EuropejskiegoObszaru Gospodarczego - napisała w odpowiedzi Komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (29)