Astralis zwycięzcami IEM 2019. Oto wyniki i przebieg finału

Strona główna Aktualności
Zdjęcie: Barnaba Siegel
Zdjęcie: Barnaba Siegel

O autorze

Kilkanaście złotych medali na najważniejszych turniejach w 2018 roku! Coś takiego nie zdarzało się od dawna. Od 11 listopada do 15 grudnia zagrali w 7 turniejach i wszystkie zakończyli na 1. miejscu. Tym samym zainkasowali ponad 1,7 miliona dolarów z samych nagród.

W Spodku nie brakowało tych, którzy liczyli, że złota passa duńskiego Astralis zostanie przerwana. Nic z tego. Skład dosłownie rozjechał swoich rywali. Na pierwszej mapie - Train - do przerwy prowadzili 11:4 i wygrali z wynikiem 16:11. Na mapie drugiej - Inferno - nie dali fińskiemu Ence szans. "Totalna dominacja", mówili komentatorzy. Pierwsze 10 rund z wynikiem... 10:0, do przerwy 14:1.

Kibice w Spodku wyraźnie czekali na moment przełamania. Wielokrotnie zdarzało się, że zawodnicy potrafili przełamywać serię niepowodzeń i wyrównywać ogromne wyniki. Tak się zdarzyło tego dnia podczas finału "StarCrafta II", gdy "Stats" przy wyniku 2:0 ostatecznie przegrał na 2:3. W przypadku Astralis nie było o tym mowy. Druga i ostatnia mapa skończyła się z wynikiem 16:4.

Po wręczeniu pucharu nastąpił raczej niespodziewany, wzruszający moment. Podczas krótkiej rozmowy z Peterem "dupreeh" Rasmussenem z Astralis, ten wyjawił, że tuż przed wyjazdem zmarł jego ojciec - Jego ostatnim życzeniem było to, żebym tu dotarł. Dedykuję mu to zwycięstwo - powiedział "dupreeh".

© dobreprogramy