Miałem okazję sprawdzić czy fotele rzeczywiście są tak wygodne, jak zachwala producent. Po trzech dniach wędrówek po katowickim Spodku, chwila wytchnienia w objęciach jednego z modeli Maxnomic wprawiła mnie w błogostan. Gdybym miał taki fotel w domu chyba bym musiał zmienić zawód, na przykład profesjonalnego gracza ;). Żadna siła by mnie nie wyrwała z tak wygodnego siedziska.
Amerykański producent nie skupia się jednak tylko na ofercie dla graczy. Próbuje też swoich sił w rozwiązaniach dla zapracowanych biznesmenów. Oferta jest równie bogata jak ta dla fanów świata elektronicznej rozrywki, niemniej ceny za poszczególne modele jasno określają docelowego klienta.