Intel zachęca do wymiany komputera na nowy, argumentem jest energooszczędność

Strona głównaIntel zachęca do wymiany komputera na nowy, argumentem jest energooszczędność
13.10.2015 13:52
Intel zachęca do wymiany komputera na nowy, argumentem jest energooszczędność

Dla większości posiadaczy procesorów Core starszych generacji,najnowsze Broadwelle (5. generacja) i Skylake (6. generacja) nieprzynoszą takiego wzrostu szybkości, który uzasadniałbykonieczność zakupienia nowego sprzętu. Co innego w wypadkuenergooszczędności – tu Intel faktycznie zdołał osiągnąćpoważny postęp, a teraz stara się nas przekonać, że praca nastarszym sprzęcie to ogromne marnotrawstwo, wynikające z nadmiernegozużycia energii elektrycznej.

Intel szacuje, że w naszym kraju jedynie 25% komputerów tomaszyny mające mniej niż pięć lat. Cała reszta staroci poczynasobie jednak nieźle, szczególnie że Windows 10 nie przyniosłożadnego wzrostu wymagań sprzętowych w porównaniu do debiutującegow 2009 roku Windows 7. Czy zatem faktycznie nie ma powodu, byzmieniać komputery „przestarzałe” (jak je określa Intel) nanowy sprzęt? W porównaniu do architektury Sandy Bridge wzrostwydajności przy tych samych częstotliwościach zegara nieprzekracza 25%. Oczywiście nowa architektura ma wiele innych zalet,takich jak obsługa pamięci DDR4, szyna PCIe 3.0, wydajne kontroleryUSB 3.1, SATA-3 i M.2, oraz dzięki ulepszeniom projektowym iminiaturyzacji procesu litograficznego – znacznie niższe zużycieenergii, o nawet 40% niższe niż w starszym sprzęcie.

Właśnie tym argumentem największy producent mikroprocesorówchce zachęcić Polaków do zakupów nowego sprzętu. Powołując sięna analizy Microsoftu, twierdzi, że typowy Kowalski spędza przedkomputerem 4 godziny dziennie, co daje rocznie ok. 1460 godzin.Tymczasem 5-letni laptop pobiera ok. 65 W mocy, zużywając 0,07 kWh,a typowy komputer desktopowy nawet czterokrotnie więcej. Na tejpodstawie Intel szacuje, że inwestycja w nowy komputerpozwoliłaby nam zaoszczędzić 73 kWh rocznie.

350144050797832129

Policzmy, jak jest faktycznie – przy podanych założeniach,wspomniany laptop zużyłby 94,90 kWh, więc Intel sugeruje, że nowysprzęt miałby zużywać rocznie 21,90 kWh. To wynik możliwy dlaurządzeń o mocy ok. 15 watów – a dziś faktycznie na takieultrabooki możemy natrafić. Jak to się przekłada na realnekoszty? Intel o pieniądzach nie mówi, przytacza jedynie obrazoweprzykłady. I tak oto roczna oszczędność miałaby pozwolić nam naprzejechanie samochodem elektrycznym trasy z Warszawy do Gdyni,oraz że energia taodpowiada wartości ponad 14,5 tys. baterii, zwanych popularnie„paluszkami”.

Wielu Czytelników zapewne w tym momencie interesuje, jak to sięprzekłada na złotówki. Trudno zaprzeczyć, że znacznie mniejspektakularnie. 1 kWh kosztuje obecnie w naszym kraju średnio jakieś60 groszy, co oznacza, że za energię zużytą przez naszprzykładowy 5-letni laptop zapłacimy ok. 52 zł, podczas gdy laptopnajnowszej generacji w tym czasie zużyje energię wartą ok. 13 zł.Czy 39 złotych oszczędności na energii to dużo? To już każdymusi sam rozsądzić, sam Intel nie bez powodu jednak nie chce mówićo konkretnych kwotach. Krzysztof Jonak, dyrektor Intela na EuropęŚrodkowo-Wschodnią stwierdził:

Wymianę komputera na nowynależy rozpatrywać w kategorii inwestycji, a nie wydatku. Parametrynowych notebooków i desktopów są nieporównywalnie lepsze niż teurządzeń sprzed kilku lat. Chodzi zarówno o kwestie wydajności imożliwości, jak i energooszczędność oraz kwestie estetyczne

.Trudno się z tą opinią w całościzgodzić, bo jak widać porównania w kwestii wydajności ienergooszczędności łatwo przeprowadzić, jedynie kwestieestetyczne porównaniom mogą się wymykać. Jak widać, jeśliszukamy oszczędności, to na nowym sprzęcie niekoniecznie jąznajdziemy. Tak samo wątpliwy wydaje się być argument o obciążeniuśrodowiska naturalnego – w końcu produkcja, transport i sprzedażnowego sprzętu też nie jest obojętna dla środowiska i pochłaniamnóstwo energii.

Atuty nowego sprzętu leżą więc nietam, gdzie Intel chciałby je przedstawić. Nowy sprzęt może i niejest tańszy czy znacząco wydajniejszy, jest jednak nieporównywalniewygodniejszy. Między laptopem pracującym na zasilaniu bateryjnym3-4 godziny, a laptopem, z którego możemy korzystać ponad 10godzin istnieje ogromna przepaść w używalności – ten drugiwystarczy nam na cały dzień pracy. Znaczenie ma także lekkośćnowych maszyn. Nawet jeśli estetyka pozostaje kwestią sporną, tonikt nie zaprzeczy, że noszenie w torbie komputera ważącego niecoponad kilogram znacząco się różni od noszenia laptopa sprzed lat,który ze swoim wbudowanym czytnikiem optycznym i cegłą zasilaczaważy kilkukrotnie więcej. Siłą nowego sprzętu ze Skylake jestergonomia, a nie jakieś „realne oszczędności”, jak głosikomunikat Intela. W końcu zakładając, że nowoczesny laptop o tychatrakcyjnych właściwościach kosztuje ok. 3 tys. złotych, tooszczędzając „na prądzie” zarobilibyśmy na niego dopiero poponad siedemdziesięciu sześciu latach.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (119)