Izba skarbowa: bloger bez prawa odliczeń, bo zarabia nie na blogu, lecz na reklamach
Izba Skarbowa w Bydgoszczy zdeptała marzenia wielu blogerów oprzedsiębiorczości. Wielu przecież myślało o uruchomieniu bloga,który będzie zarabiać na sponsorowanych publikacjach czy choćbywyświetlaniu reklam. Decydując się na założenie działalnościgospodarczej, otwiera to w teorii drogę do wpisania wielu wydatkówdo kosztów uzyskania przychodu, i w konsekwencji oddania fiskusowimniejszej ilości pieniędzy. Nie mówmy jednak za szybko hop –zdaniem fiskusa bloger nie może odpisać prawie niczego. No możewydatki na reklamę swojego własnego bloga…