Co ciekawe, za straty Finowie częściowo obwiniają konkurencję, która spowodowała obniżenie sprzedaży w Indiach, Chinach, Afryce i na Bliskim Wschodzie. Według ostatnich doniesień Nokia po 14 latach straciła pozycję największego na świecie producenta telefonów — Samsung, który wszedł na rynek telefonów niedługo po tym, jak Nokia zrzuciła z tronu Motorolę, od miesięcy deptał jej po piętach. Według Asymco już ją nawet przegonił, sprzedając w zakończonym właśnie kwartale około 88 milionów telefonów (dokładne dane poznamy 27 kwietnia), podczas gdy Nokia sprzedała o 5 milionów mniej. Co ciekawe, z analizy wynika, że Samsung zawdzięcza miejsce na podium sprzedaży smartfonów, których z miesiąca na miesiąc ma w ofercie coraz więcej, podczas gdy smartfonowe portfolio Nokii nie odnosi sukcesów i jest coraz mniejsze.
Jest światełko w tunelu, przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka. W amerykańskiej sieci AT&T najnowsza Nokia Lumia 900, mimo przejściowych problemów, bije rekordy popularności. Telefon trafił nawet na listę bestsellerów Amazona. Nokia sama się tego nie spodziewała i zaczyna mieć problemy z produkcją. Lumii 900 po prostu brakuje. Wychodzi na to, że jak telefony się dobrze sprzedają, to Nokia i tak ma problemy.
Aktualizacja, 20.04.2012, 12:37
Colin Giles, wiceszef działu sprzedaży Nokii, zrezygnował ze swojej pozycji. Giles pracował w Nokii przez 20 lat, ale tylko ostatni rok w zarządzie firmy. Pod jego kierownictwem sprzedaż telefonów Nokii spadła o 24% z różnych powodów. Nokia nie planuje go zastąpić.