Jak konferencję BUILD, gdzie mobilny Windows został potraktowany marginalnie. Oczywiście kwestia jest znacznie bardziej złożona, jednak statystyki są dla Microsoftu bezlitosne.
W pierwszym kwartale 2016 roku sprzedano 2,4 mln urządzeń smartfonów z Windowsem, co stanowi 0,7% udziału w rynku. Oznacza to, że w stosunku do pierwszego kwartału roku 2015, Microsoft odnotował spadek o… 71%. Wówczas bowiem sprzedano 8,3 mln, co dawało korporacji udziały rzędu 2,5%. Tymczasem, porównując te same kwartały, sprzedano 30 mln urządzeń z Androidem więcej, nie od dziś wiadomo także o kiepskich wynikach Apple.
Wkrótce jednak wszystko ma się zmienić, a dział mobilny Microsoftu czekają poważne zmiany. Wiemy, że korporacja ma zamiar zawojować rynek dzięki odcięciu się grubą kreską od marki Nokia i próby ponownej ofensywy dzięki Surface Phone’owi. Biorąc pod uwagę opublikowane dziś wyniki sprzedaży, Microsoft rzeczywiście potrzebuje nie tylko nowej oferty, ale także nowej marki, jeżeli wciąż ma zamiar partycypować w rynku urządzeń mobilnych.