Kultura Kopiowania, czyli Amerykanie i Europejczycy pod lupą

Fakt, że wiele rzeczy ściągamy z Internetu (nie zawsze legalnie), a także kopiujemy je sobie — na użytek własny, znajomym lub kolegom — skłonił stowarzyszenie American Assembly przy Uniwersytecie Kolumbia do badań nad cyfrową kulturą, sposobie pozyskiwania treści czy stosunkiem do łamania praw autorskich w USA i Europie (na przykładzie Niemców). Wnioski zebrane w drugiej połowie 2011 roku opublikowano w raporcie Copy Culture.

Obraz

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono telefoniczne ankiety pośród przeszło 2,3 tysiąca Amerykanów, a w Europie porozmawiano z około tysiącem Niemców. Okazało się, że blisko połowa respondentów (odpowiednio 46 i 45%) kopiuje, pobiera za darmo z sieci, a nawet udostępnia innym treści w cyfrowej formie. Jeśli zawęzić to do osób poniżej 30 roku życia, zjawisko sięga już 70%. Mimo wszystko jednak za większość utworów muzycznych czy filmów ankietowani płacili, a jeśli coś ściągali to zazwyczaj wyłącznie na własny użytek lub z ewentualną myślą o podzieleniu się tym z kolegami albo rodziną. Kopiowanie i pobieranie nie zastępuje również wcale kupowania — stosunek treści nabytych do pozyskanych w inny sposób jest mniej więcej taki sam. Ci, którzy udostępniają pliki w sieci na największą skalę, są również najczęstszymi klientami sklepów (zwykłych oraz cyfrowych).

Z bardziej interesujących odkryć warto wspomnieć, że uczestnicy badania nic złego nie widzieli w dzieleniu się cyfrowymi materiałami z najbliższymi (około 70-80% w obu przypadkach, największej zastrzeżeń mają osoby powyżej 30 lat), krzywo patrząc zarazem na możliwości prostego wypuszczenia tego w świat. W Ameryce 47%, a w Niemczech 59% ankietowanych opowiedziało się za karami za szersze udostępnianie, przy czym raczej myśląc o ostrzeganiu i grzywnach, niż odcinaniu od Internetu i wsadzaniu za kratki. Powinno się ponadto według nich ograniczać dostęp do nielegalnych treści online, ale nie godząc w wolność osobistą i szanując prywatności użytkowników sieci — w tym usuwać „piraty” z usług takich jak Dropbox czy linki w serwisach typu Facebook. 69% ankietowanych w USA uważa, że wyszukiwarki nie powinny w ogóle umożliwiać odnalezienia takich treści, czemu wtóruje 53% Niemców. 61% naszych zachodnich sąsiadów gotowych byłoby także powitać stałą opłatę za uczynienie kopiowania i pobierania plików legalnym (najchętniej w ramach abonamentu za łącze, nawet 16,5 euro miesięcznie), podczas gdy w USA jest to 48% (przy średnio 18 dolarach za miesiąc nielimitowanego dostępu).

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Możesz stracić fanpage. Wyjątkowo autentyczny atak
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Fałszywy SMS. Oszuści podszywają się pod ZUS
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
Żabka stworzy kartę płatniczą. Wybrała dużego partnera
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
PKO Bank Polski wydał komunikat. Uważaj, kto dzwoni
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀