Sharp HT-SBW460 — soundbar z Dolby Atmos

Nie tak dawno otrzymałem na testy soundbar marki Sharp, model HT-SBW460. Na co dzień nie korzystam w domu z takich rozwiązań, więc jeszcze większe było moje zaciekawienie jak taki sprzęt przyjmie się w małym mieszkanku. Zazwyczaj takie głośniki instaluje się w dużych, otwartych salonach pod ogromnymi bryłami telewizorów, by jak najpełniej oddawały brzmienie z emitowanych na kineskopie filmów czy audycji radiowych.

W moim przypadku jest zgoła inaczej. Z racji umiejscowienia telewizora pod ścianą, jego wbudowane głośniki spełniają swoją funkcję nad wyraz dobrze, więc nawet nie myślałem o możliwości zakupu dodatkowego wzmacniacza audio. Dodatkowo mały pokój uniemożliwia wygodne rozstawienie takich elementów, ale czego się nie robi dla testów. Postanowiłem sprawdzić jak w praktyce poradzi sobie takie urządzenie, w ciasnych wnętrzach, zadając sobie pytanie - czy w ogóle taki zabieg ma sens?

Nietypowa paczka

Gdy zdyszany kurier wnosił mi na pierwsze piętro przesyłki testerskie, moim oczom ukazał się pokaźnych rozmiarów karton opisany numerem modelu. Nieco się przestraszyłem tych gabarytów, gdyż na grafikach podglądowych zdawało mi się, że urządzenie nie zajmuje tak wiele miejsca. Jak się potem okazało, w środku kartonu znajduje się dedykowane opakowanie o bardzo interesującym kształcie. 

Być może producent chciał w ten sposób podejść z ergonomiką do tematu pakowania, lecz według mnie nieco z tym przebajerował. Dopiero po wyjęciu soundbara i subwoofera z pudełek, miałem możliwość sprawdzenie jak taki sprzęt się prezentuje. Mamy tutaj do czynienia z wysokiej jakości komponentami, metalowym wykończeniem oraz zastosowaniem szorstkiego plastiku jako elementu wykończeniowego. Producent dorzuca do zestawu urządzenie sterujące w postaci pilota oraz wiele przydatnych akcesoriów. 

Mam na myśli cztery przewody zasilające, w tym dwa przeznaczone do gniazdek europejskich i dwa do angielskich. Nie zabrakło kabla audio z dwoma jackami 3,5 mm oraz HDMI do poprawnego połączenia z telewizorem lub monitorem. W zestawie znajdują się tez dwie baterie paluszki (AAA) do włożenia do dedykowanego pilota. Ten jest dość ciekawie wyprofilowany, oferując na pierwszy rzut oka niezbyt ergonomiczne ułożenie w dłoni. Z biegiem czasu zaczniemy doceniać taką konstrukcję, gdyż mimo wszystko świetnie leży w dłoni i nie wyślizguje się z niej. 

Testowane przeze mnie model składa się z dwóch różnych, ale silnie ze sobą współpracujących urządzeń. Jest nim subwoofer i soundbar. Ten pierwszy odpowiadać będzie za głębokie basy a soundbar za dopełnienie głębi dźwięku przed użytkownikami. Oba urządzenia łączą się ze sobą bezprzewodowo, więc jedynym wymaganym połączeniem, będzie doprowadzenie do nich zasilania. 

Każde z urządzeń zostało tak zaprojektowane, by nie rzucało się w oczy swym wyglądem i skrzętnie umykało przed wścibskim okiem gości. Trzeba przyznać, że producent zadbał również o gumowe stopki pod swoimi urządzeniami, dając pewność, że te nie zarysują podłogi. Subwoofer posiada głośnik tuż pod spodem urządzenia oraz na jego tylnej ściance. Łączność bezprzewodowa z głównym głośnikiem i opcja zewnętrznego podłączenia zasilania daje możliwość umiejscowienia go przy kanapie lub nawet w drugim końcu pokoju. Testy w mieszkaniu pokazały, że poprawne parowanie urządzeń daje radę nawet przy odległości ~20 metrów. Choć w dalszych odległościach audio zdaje się już bardziej rwać i następuje rozłączenie obu urządzeń. 

Przejdźmy może do głównego urządzenia. Na froncie, tuż pod pokrywą znajdują się cztery głośniczki i wbudowany panel powiadomień. Ten znajduje się między logiem producenta a znaczkiem technologii Dolby Atmos. Pojawiają się na nim informacje o połączonym trybie i wybranymi przez nas ustawieniami. 

Na jednym z jego boków znajdują się przyciski funkcyjne odpowiadające za uruchomienie urządzenia, wybór źródła dźwięku, odtwarzanie oraz wybraną głośność. Jest to opcjonalna wersja sterowania, gdy nie będziemy chcieli skorzystać z pilota. Podczas testów ani razu nie skorzystałem z tych przycisków, wykonując całą robotę przy pomocy dołączonego do zestawu systemu sterującego. 

Z tyłu soundbara znajdują się trzy porty HDMI, port USB 2.0, wejście audio jack 3,5 mm, wejście koncentryczne, optyczne oraz miejsce na zasilacz. Daje nam to możliwość podłączenia urządzenia pod większość dostępnych na rynku urządzeń - nowych jak i tych troszkę starszych. 

Specyfikacja techniczna

  • Funkcje - Equalizer
  • Łączność bezprzewodowa - Bluetooth
  • Moc głośników - 440 W
  • Liczba kanałów - 3.1
  • Dekodery - Dolby Digital, Dolby Digital Plus, Dolby TrueHD, Dolby Atmos
  • Zasilanie - 220 - 240 V 50/60 Hz
  • Wymiary subwoofera - 240 x 240 x 415 mm
  • Wymiary soundbara - 110 x 950 x 70 mm
  • Waga subwoofera - 5,4 kg
  • Waga soundbara - 2,5 kg

Działanie w praktyce

Połączenie soundbara z subwooferem jest banalne w obsłudze, gdyż wystarczy tylko doprowadzić do nich zasilanie. Te samoczynnie rozpoczną proces parowania, oznajmiając to migającymi diodami na obudowach. Z racji posiadania wielu portów na soundbarze, możliwe jest podłączenie kilku urządzeń i sterowanie nimi za pomocą pilota. Przycisk do sprawnego przełączania znajduje się na pilocie. Nic nie stoi na przeszkodzie, by przełączyć się w tryb bezprzewodowy, wykorzystując technologię Bluetooth. By sparować urządzenie z soundbarem, wystarczy włączyć na nim taką usługę i przeprowadzić połączenie. W moim przypadku połączyłem w ten sposób smartfona, tablet, a nawet laptopa, przekazując na głośniki radio internetowe, audycję lub nagrania z wbudowanego w telefon dyktafonu.

Odtwarzane przez urządzenie audio jest bardzo wysokiej jakości a możliwość podbicia basów i głębi, potrafi zdziałać cuda, gdy odtwarzany jest wysokiej jakości nagranie lub film z audio przestrzennym. Producent oddał w nasze ręce kilka trybów działania, implementując w urządzeniu m.in: tryb filmowy, muzyczny, wiadomości oraz noc. Każdy z nich odpowiada poszczególnym regulacjom, odpowiednio dobierając natężenie dźwięku pod wybraną scenę. Filtr filmowy nada scenom głębi, muzyczny wyniesie niskie tony, a wiadomości są tak dostosowane, by odtwarzana treść mówiona została wyeksponowana na pierwszy plan. Najbardziej przypadł mi do gustu tryb nocny, mocno umniejszając parametry dźwięku, ale nie niszcząc go za bardzo. Przynajmniej mi psa i żony nie obudził gdy ogrywałem nowego Doom Eternal na konsoli. 

Jedyne, do czego muszę się przyczepić to ten nieszczęsny wyświetlacz na froncie obudowy. Pół biedy, jeśli używamy głośników do odtwarzania radia czy muzyki z telefonu, ten po pewnym czasie wygasa. W momencie gdy oglądamy film i całą uwagę skupiamy na obrazie, ni z stąd ni zowąd ten potrafi się włączyć i poinformować nas jaki tryb jest aktualnie uruchomiony. Miga tak kilka minut, by ponownie wejść w hibernację. Podczas ósmej części Gwiezdnych Wojen migał mi tak 4 razy. Niestety w instrukcji nie było informacji jak go wyłączyć, więc musiałem skorzystać z fizycznych metod :(

Podsumowanie

Muszę przyznać, że Sharp HT-SBW460 to udane, donośne i fajnie grające głośniki pod TV, choć zdaje mi się, że w przypadku małych mieszkanek, zbędne. Wbudowane w TV głośniki są wystarczające, by zaoferować dobrej jakości brzmienie, choć jestem również świadom, że wiele dostępnych modeli na rynku posiada nieco gorszej jakości audio. Rozwiązanie subwoofera i soundbara w zestawie, na pewno przypadnie do gustu osobom, które są przewrażliwione na punkcie czystego brzmienia i prostych możliwości przełączania się między odbiornikami. Sharp stworzył wysokiej jakości urządzenie, które w dobie dzisiejszych technologi oferuje wysokiej jakości audio oraz wystarczające opcje sterowania, bez przekombinowanych możliwości. Na tę chwilę za taki zestaw przyjdzie nam zapłacić coś w okolicy ~1360 zł* co może być dla niektórych fajną alternatywą na podobne modele pozostałych producentów. 

- klikając i kupując z mojego reflinka, wspierasz moją działalność. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ukrócić adres i zrobić zakup kontrolowany ... ale i tak nic nie tracisz :)