Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Miesiąc z Lumią 920, czyli rzecz o historii współczesnej

Premiera - 5 wrzesień 2012. Początkowy zachwyt połączył się ze zmieszaniem po „wpadce” (w mojej opinii ostrej kampanii reklamowej) dotyczącej głównego atutu Lumii, czyli optycznej stabilizacji obrazu. Od tego dnia czekałem, aż będę mógł stanąć jej oko w oko. Równo 3 miesiące później 5 grudnia stała się moją własnością. Minął już miesiąc, myślę że to wystarczający czas by zapoznać się z telefonem.

Trochę własnych doświadczeń

Rozwój systemu Windows Phone śledzę od samego początku, więc wiedziałem, czego się spodziewać po systemie. Od przeszło 5 lat używałem telefon z Windows Mobile i w roku 2008/9 nie wyobrażałem sobie, że będę mógł się przekonać do tak ograniczonego systemu (ani do wszechobecnego wtedy podekscytowania iPhone OS – jak to telefon nie może wysyłać MMS’ów?). Lata mijały PDA przerodziły się w Smartfony, których to użytkowników w większości nie obchodzi czy będą mogli ugotować ROM specjalnie dla siebie. Mają coś, co zmieniło całkowicie podejście do systemów – app store, uzupełniające ich braki. Przez taki oto rozwój Apple oraz dziwnym podejściem do rozwoju Androida mimo początkowego zachwytu w 2011 roku zdecydowałem, że kolejna komórka będzie posiadała WP.

Wygląd

Wygląd 920-stki nawiązuje do wyglądu Lumii 800. Główne zmiany to większy ekran - mamy teraz 4,5” - oraz zaokrąglony tył telefonu, z uwagi na grubość modułu aparatu. Mniejsze to złącze USB bez klapki oraz szufladka microSIM na kluczyk. Obudowa wygląda tak samo dobrze jak i leży w dłoni. Wiem, że wiele osób narzeka na wagę, ja jakoś przyzwyczaiłem się do cięższych smartfonów. Poprzedni (Toshiba G900) był cięższy i dwa razy grubszy. Co do wykonania to muszę przyznać, że telefon ma wadę fabryczną – ugina się wyświetlacz w lewym górnym rogu. Niestety chwilowo nie mam telefonu zastępczego by oddać go na gwarancje.

r   e   k   l   a   m   a

Windows Phone 8

O nowym systemie w zasadzie zostało już chyba wszystko powiedziane, nie ma więc potrzeby rozpisywania się o jego nowościach. Można natomiast napisać o jego działaniu na moim sprzęcie. I tak przed aktualizacją Portico, telefon wydawał się działać jak ociężały. Zastanawiałem się gdzie jest ten czas reakcji LCD na poziomie 9ms? Ekran smużył, a animacje nie były do końca płynne - choć to pojęcie subiektywne dla mnie bardzo odczuwalne są najmniejsze opóźnienia. Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ przed zakupem kilka godzin spędziłem na używaniu oprogramowania z jeszcze wcześniejszym numerkiem i takie problemy nie występowały. Po aktualizacji telefon odzyskał to, co jest zaletą systemu, czyli szybkość działania - teraz naprawdę wszystko jest błyskawiczne. Niestety aktualizacja nie naprawiła problemu randomowych restartów, nadal występują średnio raz na trzy dni. Jedyna zmiana jest taka, że po restarcie telefon sam się podnosi na poprzednim software telefon zawieszał się na ekranie bootowania i wymagał soft resetu.

Dźwięk

Wraz z Lumią w zestawie otrzymujemy słuchawki dokanałowe Nokii, mają one taki sam kolor jak obudowa naszego smartfona. Ich jakość nie jest wybitna, ale nie można powiedzieć, że do niczego się nie nadają. Niskie częstotliwości wypadają dobrze, gorzej z wysokimi, ale bardzo poprawia sprawę możliwość skorzystania z korektora graficznego w systemie. Ich główną wadą jak dla mnie jest słabe ekranowanie, bardzo łatwo zbierają zakłócenia. Sam telefon posiada dość głośny głośnik, któremu jednak do perfekcji brakuje. Dźwięk z niego jest bardzo płaski i nic z nim nie zrobimy, ponieważ korektor nie działa bez podpiętych słuchawek. Dźwięk na wyjściu słuchawkowym jest zakłócany przez lekki szum, który jednak nie wydaje się zakłócać częstotliwości(szum jest jednostajny, nie występują "trzaski"). Po wyjęciu z pudełka można nie być zadowolonym z jakości dźwięku na słuchawkach, ale tak jak pisałem wyżej po skorzystaniu z equalizera uzyskamy znaczną poprawę. Pisząc o dźwięku nie sposób pominąć jakości rozmów, która jest bardzo dobra, redukcja odgłosów otoczenia jest idealna, nawet w rozmowa w bardzo głośnych miejscach nie będzie odczuwalna dla drugiej osoby.

Aparat

I oto nadeszła pora na powód tego całego zamieszania. Matryca aparatu ma rozdzielczość 8,7MP, oczywiście zdjęcia o takiej rozdzielczości nie uzyskamy. Rozdzielczość ta powstaje po pomnożeniu maksymalnej szerokości zdjęcia (z proporcji 16:9) oraz wysokości (z proporcji 4:3). W praktyce otrzymamy zdjęcia o rozdzielczości 8MP o proporcjach 4:3 lub 7,1MP o proporcjach 16:9. Moduł aparatu dopełnia lampa z dwóch diod LED, które to są bardzo jasne.
Co do jakości zdjęć niewiele się będę rozpisywał, wybrałem trochę zdjęć jakie wykonałem w czasie posiadania Lumii. Dostępne są tutaj. Zdjęcia wykonane w różnych warunkach Exif, więc można zobaczyć nastawy.
Wspominając o aparacie nie sposób zapomnieć o możliwościach filmowania. Dzięki stabilizacji optycznej nasze filmy mają dużo lepszą jakość podczas ruchu. Kilka przykładów:
http://www.youtube.com/watch?v=YRLHwxXaaKc
http://www.youtube.com/watch?v=7_JBgJznxv0
http://www.youtube.com/watch?v=6KvKMnlCKSI
Niektórzy mogą narzekać na ubogą aplikacje aparatu, na pocieszenie dodam, że zaczynają powstawać aplikacje poprawiające to jak np. CameraPRO. Aplikacja nie jest, co prawda idealna (w mojej opinii w tej chwili nawet nie warta swojej ceny), ale dzięki niej możemy manualnie ustawić ostrość czy wstawić na ekran poziomicę.

Bateria

Telefon bez problemu wytrzymuje cały dzień intensywnego użytkowania, tz cały czas połączenie danych, włączone WiFi, lokalizacja, ok. pół godziny rozmów kilka smsów i kilkadziesiąt wiadomości na komunikatorach.
Z uwagi na zmianę software na Portico dopiero niedawno, które znacznie poprawiło u mnie wydajność baterii wykonałem niewiele testów:
Słuchanie muzyki - transmisja danych wyłączona WiFi on (mixradio) / off - 15 godzin / 20 godzin
Rozmowa - 10 godzin (wartość szacunkowa wykonano 2 dwugodzinne rozmowy w różnych stanach baterii)
Oglądanie streamingu (VEVO)- WiFi / jasność automatyczna - 4,5 godzin - test będę powtarzał, ponieważ nie pamiętam jakie były ustawienia.

Podsumowanie

Nokia Lumia 920 to telefon, jakiego się spodziewałem i na jaki czekałem od dawna. Posiada on co prawda choroby wieku dziecięcego, ale nie ma możliwości przetestowania wszystkiego w fazie rozwoju zarówno oprogramowania jak i sprzętu. Irytującą wadą mojego egzemplarza jest to, że nie działa automatyczne ustawienie czasu. Po soft resecie trzeba go ustawić manualnie. Wytrzymałość telefonu również należy zaliczyć jako plus. Niechcący został na nim wykonany drop test. Po zabawie na stoku mam lekkie problemy z nadgarstkiem i telefon wypadł mi jak kończyłem nagrywanie z ok 1,5m. Gołym okiem nie widać żadnych śladów upadku. Drobne rysy na tylnej obudowie widać jedynie jeżeli zrobię jej zdjęcie z mocnym flashem, nie widać ich nawet po skierowaniu telefonu pod światło.
To tyle w tej części wpisu, jeżeli macie jakieś pytania postaram się odpowiedzieć w komentarzu albo stworzyć zbiorczy wpis na temat kolejnych funkcji. 

urządzenia mobilne

Komentarze