Czy wymiana baterii faktycznie przyspieszy nam iPhone’a?

Od kilku dni internet huczy na temat niegodziwego postępowania Apple związanego z celowym spowalnianiem telefonów wówczas, gdy bateria urządzenia jest już zużyta. Oczywiście zdania są mocno podzielne. Jedni mówią, że tak naprawdę nic się nie dzieje, bo przecież użytkownik nawet o tym nie wie, inny składają pozwy zbiorowe, domagając się od Apple odszkodowania... często w jakiś abstrakcyjnie wysokich kwotach.

Rzecz ciekawa, bo owo zjawisko zostało po raz pierwszy zaobserwowane przez naszego rodaka — Artura Kustro, który już w październiku 2017 roku sygnalizował, że w sytuacji, gdy poziom naładowania baterii wynosi mniej niż 30%, a jakaś aplikacja zmusza urządzenie do działania cechującego się zwiększonym poborem energii (uruchomienie GPS, aparatu fotograficznego itp.), wówczas telefon zwalnia i wykonuje działanie nieco wolniej, by nie dopuścić do nieoczekiwanego wyłączenia się. Uznano, że lepiej aby dany proces działał wolniej, niż żeby telefon się wyłączył. Jest to o tyle istotne, że wyłączenie telefonu według Apple, zawsze musi przebiegać w sposób kontrolowany i nawet gdy urządzenie wyłącza się samoczynnie z powodu słabej baterii, musi to zrobić na tyle wcześnie by móc jeszcze zachować ostatnie przetwarzane dane. Wyłączył się wam kiedyś iPhone zaraz po zrobieniu zdjęcia ? A zauważyliście, że choć dla nas telefon wyłączył się zaraz po pstryknięciu selfie, w rzeczywistości zdążył zapisać je jeszcze w naszym albumie, a czasem nawet wysłać do iCloud ?

Warto tu też podkreślić jedną, bardzo istotną rzecz. Fakt, iż bateria w telefonie jest słabsza nie sprawia, że telefon ciągle pracuje wolniej. Może, ale nie musi wolniej pracować wówczas, gdy aplikacje zgłaszają większe zapotrzebowanie na moc procesora, lub innych podzespołów, a te potrzebują więcej energii. Jeśli macie słabą baterię i robicie zdjęcie ale macie uruchomiony tylko aparat, to choć zapotrzebowanie na energię jest większe, telefon może nie zwolnić bo bateria "wyrobi się". Jeśli jednak jednocześnie uruchomiony jest Facebook i to on wywoła aparat, działają już dwie aplikacje, które potrzebują sporo mocy procesora i energii, wówczas proces uruchamiania aparatu może być wolniejszy. 

Choć Artur Kustro był pionierem tego odkrycia, zupełnie normalną rzeczą w Polsce jest fakt, że nagle objawiła się cała masa ekspertów i znawców tematu, bo wiadomo, my, tu nad Wisłą znamy się na wszystkim. Stąd też nie tylko „wnikliwe” analizy i porady jak poznać, że telefon zwalnia, ale co gorsze, co zrobić, by przywrócić normalny tryb pracy telefonu. Niektóre porady można śmiało wkleić do „szamańskich podręczników” znanych z tego, że zalecane metody postępowania są cokolwiek dziwne, a ich skuteczność mocno dyskusyjna. Dziś rano słyszałem, że należy wyzerować licznik cykli. Jak ? Umieszczając telefon w zamrażalniku na noc !!! Oczywiście ten „szamański rytuał” z pewnością nie pomoże, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaszkodzi. Nie polecam.

Co jednak zrobić, aby mimo wszystko przywrócić pierwotne parametry urządzenia ?

Zacznijmy od tego, że każda, absolutnie każda bateria prędzej czy później zaczyna tracić swoje właściwości. Apple w swoich specyfikacjach zakłada, że bateria w telefonie powinna wytrzymać 500 cykli ładowania, choć jej żywotność uzależniona jest od całej masy czynników, o których można napisać oddzielny, całkiem spory wpis. W praktyce większość baterii w telefonach Apple ową granicę 500 cykli wytrzymuje bez większych problemów, zachowując więcej niż 80% pierwotnej pojemności. Owe 500 cykli to najczęściej okres normalnego użytkowania telefonu przez 2-4 lat. Mój poprzedni telefon, iPhone 5s, miał 786 cykli i 89% pierwotnej pojemności. Czemu owe 80% jest takie istotne ? Ano dlatego, że jeśli bateria osiągnie mniej niż 80% (nawet 79,999% chwilowo), to elektronika uznaje, że bateria jest zużyta lub uszkodzona i powinna zostać wymieniona na nową. Wówczas telefon może bardzo często wpadać w wolniejszy tryb pracy. Ma to na celu nie tylko dbanie o nasze dane i kontrolę nad wyłączaniem się urządzenia, ale związane jest to z dbałością o bezpieczeństwo użytkownika. Możecie wierzyć lub nie, ale procedury serwisowe Apple w stosunku do urządzeń ze zużytą lub uszkodzoną baterią są niesamowicie proste i rygorystyczne, ale wyłania się z nich jedno: 

Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo użytkownika urządzenia lub technika w serwisie.

Jeśli mamy podejrzenie, że telefon zaczyna wolniej pracować z powodu zużytej baterii lub mamy podejrzenie, że nasza bateria nie działa już tak jak powinna, warto sprawdzić jej stan. Jak ? I tu znowu pojawiają się rozmaite, magiczne wskazówki i odnośniki do czarodziejskich aplikacji odczytujących stan baterii i przywracających ich pierwotną pojemność. Tymczasem najprostszą metodą jest udane się do serwisu autoryzowanego i poproszenie o przeprowadzenie odpowiedniej procedury testowej, zajmującej aż 5 minut. Testy takie uznawane są za czynności wstępne przed przyjęciem do serwisu i często wykonywane są bezpłatnie. Co, jeśli do serwisu jest daleko i nie widzi nam się podróżowanie 100, 200, 300 km tylko po to, by baterię przetestować ?

Testy mogą zostać wykonane zdalnie. Telefon musi mieć tylko dostęp do internetu i testy takie można przeprowadzić z działem wsparcia Apple, do którego kontakt można zamówić poprzez witrynę Apple.

Jeśli testy wykażą, że bateria kwalifikuje się do wymiany, konsultant z pewnością poinformuje o takim fakcie i pomoże w wyborze najwygodniejszego serwisu autoryzowanego. Dlaczego taki test jest ważny ? Ano dlatego, że udając się do serwisu, jego wyniki są już znane (są dostępne dla wszystkich autoryzowanych serwisów na świecie).

Czasem jednak czas pracy naszej baterii jest niezadowalający, ale przeprowadzone testy nie wykazują jej zużycia. Wówczas warto dokładnie sprawdzić, czy jest to na pewno wina baterii jako podzespołu. Być może w tle działa jakaś aplikacja, być może sam telefon jest uszkodzony (zdarza się i tak). Sugeruję wówczas zacząć od najprostszej metody, wprowadzenie telefonu w tryb DFU i odtworzenie oprogramowania. Warto wówczas telefon skonfigurować jako nowe urządzenie (bez obaw, kontakty, zdjęcia, wiadomości wrócą po zalogowaniu się do iCloud) i sprawdzeniu jak długo telefon pracuje na baterii bez zainstalowanych, dodatkowych aplikacji. Jeśli mimo wszystko czas pracy albo prędkość pracy telefonu jest niezadowalająca, warto rozważyć opcję wymiany baterii na nową.

Internet jest pełen ofert związanych z wymianą baterii do telefonów z jabłuszkiem. Jesteśmy kuszeni przez oferty taniej wymiany lub propozycje kupienia zamienników o lepszej pojemności i lepszej wydajności, ale w cenie niższej niż baterie Apple. W końcu można znaleźć baterie oryginalne lub serwisy oferujące wymianę baterii na oryginalne.

Kwestia pierwsza: na rynku nie ma nowych, oryginalnych baterii Apple. Apple nie sprzedaje baterii jako części. Baterie oryginalne mogą zostać zamówione/zakupione przez autoryzowany serwis, a ten nie powinien ich sprzedawać i w praktyce nikt nie ryzykuje utraty autoryzacji dla kilkudziesięciu złotych zysku. Warto pamiętać, że przy wymianie baterii w autoryzowanym serwisie, stara, oryginalna bateria musi zostać odesłana do centrum serwisowego Apple. Jeśli ktoś oferuje wam oryginalną baterię Apple, to jest to albo bateria z odzysku (nie wiadomo, jakie było jej życie), albo zamiennik ubrany w oryginalną folię.

Baterie zamienniki to osobna historia. Z moich obserwacji wynika, że większość cudownych baterii o większej pojemności w złotych foliach, to nic innego jak baterie Apple, które miały trafić do utylizacji, ale jakimś cudem wylądowały w chińskich manufakturach i po rozmaitych zabiegach są one odnowione. Czas ich pracy, żywotność i zachowanie jest trudne do przewidzenia, a pod złotą folią informującą nas o ich cudownej pojemności, często można znaleźć mocno sfatygowaną, oryginalną folię Apple.

Choć różnica cenowa pomiędzy zamiennikami a usługą wymiany w autoryzowanym serwisie może wydawać się warta ryzyka, oryginalne baterie w rzeczywistości nie są takie drogie. Koszt wymiany baterii w autoryzowanych serwisach to około 350 zł. Przecież to kwota zbliżona do kwoty, jaką wydajemy prawie co roku na wymianę oleju i filtrów w naszych autach. 

Podejmując ostatecznie decyzję czy oryginał, czy zamiennik warto też pamiętać o tym, że nieoryginalna bateria w telefonie Apple wyklucza możliwość jego przyszłego serwisowania w autoryzowanych serwisach Apple.

Przykład z życia wzięty. Dzwoni Pani, że na jej wyświetlaczu pojawiła się plama, a obudowa się wybrzuszyła. W trakcie rozmowy stwierdzamy, że najprawdopodobniej bateria w telefonie spuchła i uszkodziła wyświetlacz. Telefon kwalifikuje się na płatną wymianę w cenie wymiany baterii, bo bateria spowodowała uszkodzenie. Koszt - 360 zł. Pani przywozi do serwisu swój telefon i okazuje się, że wymieniono baterię na zamiennik, bo było taniej. Zgodnie z procedurami Apple, musimy odmówić serwisowania urządzenia i możemy zaoferować tylko jego wymianę w cenie przekraczającej 2000 zł. Pani rezygnuje i rusza do serwisu, który wymieniał jej baterię, ale bateria ma więcej niż 3 miesiące i serwis nie daje dłuższej gwarancji. Pani wymienia baterię na nową i nowy, nieoryginalny wyświetlacz - 700 zł.

Na sam koniec chciałem przywołać temat samodzielnej wymiany baterii w kontekście zwalniającego telefonu. Jak wykazują informacje znalezione w internecie, wiele osób na fali popularności tematu zakupiło baterię i samodzielnie je wymieniało, licząc na to, że telefon znowu zacznie pracować z pełną prędkością. Może, ale nie musi. Baterie kupowane w sieci nie mają nic wspólnego z oryginalnymi bateriami Apple i telefon może nie wrócić do poprzedniego trybu choćby ze względu na różnice w elektronice (ktoś musiał ją zmienić, zerować cykle itp.). Zaskakujące, że telefony Apple doskonale rozpoznają, czy to co wsadzono do środka pochodzi od Apple czy nie. Ponadto, bardzo często zamienniki nie trzymają parametrów tak jak baterie dostarczane przez Apple. Nawet jeśli mamy nową, dobrą baterię, ale nie trzyma ona parametrów i spadki napięcia są zbyt wielkie, urządzenie może uznać ją za nie w pełni sprawną i częściej wracać do wolniejszego trybu.

Jeśli macie jakiekolwiek pytania związane z bateriami w telefonach, tabletach i komputerach Apple lub chcecie się podzielić swoimi spostrzeżeniami, uwagami i wątpliwościami, bardzo chętnie rozwinę ten temat.