mBank wskazuje, że podejrzane bywają oferty związane z wystawianiem opinii, lajkowaniem postów, obrotem kryptowalutami czy wykonywaniem prostych zadań online, takich jak oglądanie materiałów w serwisach społecznościowych.
Alarmujące powinny być zwłaszcza sytuacje, w których rzekomy rekruter: żąda opłaty aktywacyjnej albo zaliczki przed rozpoczęciem pracy, prosi o przelew na konto prywatne lub zagraniczne, namawia do instalacji aplikacji lub podania danych do bankowości internetowej i obiecuje szybki zarobek bez umowy i formalności.
Czy TCL 75C7L to nowy lider na rynku telewizorów Mini LED dla graczy i nie tylko?
W komunikacie bank podkreśla, że ryzyko nie kończy się na utracie własnych pieniędzy. Przestępcy mogą próbować użyć rachunku ofiary do przyjmowania środków z oszustw, a potem naciskać, by jak najszybciej przesłać je na inny rachunek.
Podejrzana oferta pracy. Czego nie robić
Przy kontakcie z fałszywym pracodawcą mBank zaleca, by nie wykonywać kilku podstawowych czynności: nie płać, aby dostać pracę, nie przekazuj loginów, haseł, kodów BLIK ani danych karty, nie instaluj programów ani aplikacji na prośbę takiej osoby i nie wysyłaj skanów dokumentów.
Bank zwraca też uwagę, by nie zgadzać się na przyjmowanie przelewów od nieznanych osób i nie wypłacać ani nie przekazywać dalej pieniędzy, które pojawiły się na koncie od obcego nadawcy. Jeśli oferta budzi wątpliwości albo doszło już do takiej sytuacji, mBank zaleca kontakt z mLinią pod numerem 42 6 300 800.