Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Opolu. W sprawie występuje siedem osób podejrzanych, a policjanci zatrzymali łącznie siedem osób. Sąd zdecydował też o tymczasowym areszcie wobec trzech z nich.
Według ustaleń grupa działała na terenie województw mazowieckiego i śląskiego. W internecie publikowała oferty pomocy drogowej pod nazwami firm, które nie istniały. W ten sposób miała zdobywać pieniądze od kierowców szukających wsparcia po awarii auta.
Podejrzani mieli wykorzystywać trudną sytuację osób, którym zepsuł się samochód. Wprowadzali klientów w błąd co do zamiaru wykonania usługi, a także przewozu pojazdów z zagranicy. Do przyjmowania wpłat używali wcześniej założonych rachunków bankowych.
Samsung szykuje zmiany. Zapowiada smartfon o nowym kształcie
Śledczy ustalili 86 pokrzywdzonych. Łączna wartość strat przekroczyła 217 tys. zł. Pieniądze trafiały potem na kolejne konta, a następnie podejrzani wypłacali je z bankomatów albo wydawali na bieżące płatności, by utrudnić wykrycie źródła środków.
Policja i prokuratura przedstawiły podejrzanym 514 zarzutów. Obejmują one udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie pieniędzy i liczne oszustwa. Z komunikatu wynika, że cztery osoby miały należeć do samej grupy, a za te czyny grozi do 10 lat więzienia.
Pod koniec czerwca 2026 r. akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Opolu. W toku śledztwa ustalono też inne postępowania prowadzone w różnych częściach kraju, w których pokrzywdzeni mieli paść ofiarą tej samej fałszywej pomocy drogowej.